fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Sędziowie i sądy

Sędziowie i adwokaci: wyrok TSUE to wskazówka jak przywrócić praworządność

Adobe Stock
Trybunał UE dał dziś wskazówki jak uzdrowić sytuację w sądownictwie i przywrócić praworządność - mówili przed Naczelnym Sądem Administracyjnym w Warszawie sędziowie „kamikadze” ze stowarzyszenia "Iustitia" i ich adwokaci.

Przypomnijmy, Trybunał Unii Europejskiej odpowiedział dziś na pytania prejudycjalne Naczelnego Sądu Administracyjnego w sprawie braku możliwości odwołania się od uchwał KRS dotyczących przedstawienia prezydentowi kandydatów na sędziów w Sądzie Najwyższym. NSA rozpatruje odwołania kandydatów, których KRS pominęła. To tzw. sprawa sędziów - kamikadze, którzy startowali w konkursach na sędziów SN, wiedząc z góry, że będą zmuszeni zaskarżać decyzje nowej KRS w tej sprawie.

TSUE stwierdził, że kolejne nowelizacje ustawy o Krajowej Radzie Sądownictwa, które doprowadziły do zniesienia skutecznej kontroli sądowej rozstrzygnięć Rady o przedstawieniu Prezydentowi RP wniosków o powołanie kandydatów do pełnienia urzędu sędziego Sądu Najwyższego, mogą naruszać prawo Unii. W przypadku potwierdzenia naruszenia, zasada pierwszeństwa prawa Unii nakłada na polski sąd  obowiązek odstąpienia od zastosowania się do takich zmian.

Po ogłoszeniu wyroku, przed siedzibą Naczelnego Sądu Administracyjnego w Warszawie konferencję prasową zorganizowało sędziowskie stowarzyszenie „Iustitia". Wzięli w niej udział  sędziowie "kamikadze" Piotr Gąciarek i Arkadiusz Tomczak oraz ich pełnomocnicy adw. Michał Gajdus, adw. Michał Jabłoński i adw. Marcjanna Dębska.

Ich zdaniem wyrok TSUE to wskazówka, jak przywrócić praworządność w Polsce. Wskazywali, że wyrok ma znaczenie dla rozstrzygnięcia w NSA, ale będzie działał także w przyszłości, bo sądy będą musiały brać go pod uwagę w innych zsprawach sędziów powołanych z udziałem KRS.

Sędziowie podkreślili, że wyrok każe postawić pytania nie tylko status obecnych sędziów SN nominowanych na wniosek neo-KRS, ale także o odpowiedzialność konstytucyjną prezydenta Andrzeja Dudy, który ich powołał.

Jak mówili brak naprawy niezgodnego z prawem UE stanu może skutkować nieuznawaniem polskich wyroków przez sądy w innych państwach Unii. Doprowadzi też do brzemiennej w skutkach sytuacji, że orzeczenia SN będą kwestionowane przez strony na podstawie wtorkowego wyroku TSUE.

- SN ma niedługo wydać na wniosek I prezes Małgorzaty Manowskiej ważne orzeczenie w sprawie  kredytów walutowych. Wyobraźmy sobie sytuację, że z powodu składu sędziowskiego wyrok zostanie podważony przez banki, które nie będą zainteresowane jego realizacją - mówili sędziowie.

Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA