fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Sędziowie i sądy

Krajowa Rada Sądownictwa wraca do afery hejterskiej

YouTube
Komisja etyki KRS najpóźniej w piątek przedstawi stanowisko o antysemickich wpisach sędziego Jarosława Dudzicza - zdecydowało w poniedziałek prezydium Rady, która wreszcie dostała materiały na temat sprawy.

Prokuratura Krajowa przesłała w końcu do Krajowej Rady Sądownictwa dokumenty z postępowania w sprawie antysemickich wpisów dokonywanych przez sędziego Jarosława Dudzicza. Komisja ma jak najszybciej przygotować stanowisko w tej sprawie. Projekt stanowiska ma być następnie przedmiotem głosowania całej Krajowej Rady Sądownictwa. Niewyjaśniona sprawa sędziego Dudzicza bardzo ciąży niektórym członkom Rady. Sam Dudzicz na wezwanie prezydium ograniczył swoją działalność w KRS.

- Zamiast zajmować się bieżącą pracą, konkursami, my tkwimy w jakimś absurdzie kolejnych skandali członków Rady - mówi Rzeczpospolitej jedna z sędziów, członek KRS. I nie jest to odosobniony głos. Mimo upływu tygodni sprawa sędziego Dudzicza nie traci na zainteresowaniu. Przykład? Sędziowie z Gorzowa Wielkopolskiego nie chcą dalej współpracować z Jarosławem Dudziczem i wzywają go do rezygnacji z pełnionych funkcji, w tym prezesa sądu.

Czytaj też: KRS zajmie się sprawą antysemickich wpisów Dudzicza

W uchwale Zgromadzenia Okręgu Sądu Okręgowego w Gorzowie Wielkopolskim w sprawie Jarosława Dudzicza sędziowie uznali, że istnieje uzasadnione podejrzenie, iż sędzia użył publicznie wobec narodu żydowskiego słów: "podły" i "parszywy".

Podkreślono, że stanowi to "drastyczne złamanie zasad etyki sędziowskiej oraz sprzeniewierzenie się ślubowaniu sędziowskiemu, co nie wymaga oczekiwania na ustalenie, czy jest to naruszenie prawa karnego". W uchwale gorzowscy sędziowie zwracają też uwagę na opieszałość resortu sprawiedliwości w podejmowaniu decyzji w sprawie sędziego. Uchwała została przyjęta jednogłośnie,

Przypomnijmy: po ujawnieniu antysemickich wpisów przypisywanych Dudziczowi w KRS przeprowadzono wewnętrzne postępowanie, ale nie przyniosło one żadnych rozstrzygnięć.

To jednak nie jedyny problem przed jakim stanęła KRS. Trafiły do niej właśnie zapytania o udział w aferze hejterskiej kolejnego sędziego - członka Rady - Rafała Puchalskiego.

Według Onetu to właśnie on (członek komisji etyki KRS) miał pomagać hejterce (małej Emi) zredagować paszkwil na szefa Stowarzyszenia Sędziów Polskich Iustitia - Krystiana Markiewicza, który następnie rozesłano do tysięcy członków Stowarzyszenia. Prezydium Rady dysponuje screenami z rozmów pomiędzy hejterką i sędzią. Ma też świadomość, że w tym przypadku sprawa wizerunkowo jest dla niej trudniejsza.

- Tej sprawy nie da się już zamieść pod dywan - usłyszeliśmy w KRS.

Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA