fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Ścieżki kariery

Jak zatrzymać specjalistę w firmie

pexels.com
Większość przyczyn odchodzenia dobrych pracowników tkwi w samych firmach. Pracodawcy powinni zwrócić na to większą uwagę.

Bardziej atrakcyjne możliwości kariery i propozycja wyższego wynagrodzenia otwierają listę powodów zmiany pracy – wynika z ostatnich badań „Aktywność specjalistów i menedżerów na rynku pracy" firmy rekrutacyjnej Antal. Wskazuje na nie aż 41 proc. respondentów.

Jednak duży odsetek odchodzących uważa, że motywacją do odejścia było złe zarządzanie w organizacji. Co więcej, okazuje się, że na dziesięć najczęściej wymienianych powodów zmiany pracy aż siedem można określić jako wewnętrzne – związane z niezadowalającą sytuacją w miejscu pracy. Wśród nich znalazły się m.in.: zła atmosfera, niejasna ścieżka awansu lub jej brak przez dłuższy czas, problemy z komunikacją z bezpośrednim przełożonym czy stres w pracy.

Takie wyniki wskazują na konieczność pracy u podstaw z kadrą menedżerską w postaci szkoleń z zakresu komunikacji, dawania feedbacku i wyznaczania celów – komentują eksperci Antala. I przypominają, że pracownicy, którzy czują, iż mają partnerską relację z szefem, są wiarygodnymi rzecznikami firmy nie tylko na rynku pracy, ale również w stosunku do partnerów biznesowych.

– Coraz częściej spotykam się z sytuacją, że w tej samej firmie, z tymi samymi procesami i wynagrodzeniem występują zespoły o bardzo różnym poziomie zaangażowania – komentuje Anna Piotrowska-Banasiak, dyrektor ds. rozwoju w Antalu. Dlaczego tak się dzieje? Badanie Antala wyraźnie pokazuje, że relacje z bezpośrednim przełożonym mają decydujące znaczenie w postrzeganiu organizacji. – Patrzymy na firmy poprzez okulary, jakimi jest nasz bezpośredni przełożony – dodaje Piotrowska-Banasiak. Im lepiej postrzegamy szefa, tym lepiej oceniamy też całą firmę.

Wśród innych powodów odejścia z pracy ankietowani wskazywali brak możliwości pracy zdalnej czy elastycznego czasu pracy, zbyt dużą liczbę podróży służbowych czy nadgodzin. Zdaniem specjalistów Antala wskazuje to, że mit „wysiedzianych godzin" jako czasu efektywnej pracy dobiega już końca. Warto tu dodać, że jeśli zapytać menedżerów i specjalistów, co skłania ich do rozważenia oferty nowego pracodawcy, to aż 50 proc. jako kluczowy element wskazuje możliwość elastycznych godzin pracy. To aż o 28 pkt proc. więcej w porównaniu z badaniami z 2016 r. i 42 pkt proc. więcej niż w 2014 r.

– To prawdziwa rewolucja na rynku pracy. Organizacje, które będą w stanie zapewnić takie rozwiązania pracownikom, a jednocześnie zadbać o jakość komunikacji i organizację pracy, odniosą sukces w kolejnych latach – zarówno w aspekcie budowania marki pracodawcy, jak i wskaźników biznesowych – zaznaczają eksperci firmy Antal.

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA