fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Ścieżki kariery

Polscy studenci chcą rzetelnej wiedzy, a nie wysokiego stołka

123RF
Polscy studenci znacznie częściej niż o fotelu prezesa i międzynarodowej karierze marzą o stabilnej pracy cenionego specjalisty w danej dziedzinie.

Pomimo świetnej koniunktury na rynku pracy i rosnącej liczby ofert zatrudnienia młodzi Polacy nadal najwyżej sobie cenią stabilność i bezpieczeństwo - wynika z badania firmy Universum (Universum Talent Survey), do których dotarła „Rzeczpospolita". Jako swoje cele w przyszłej karierze zawodowej polscy studenci już od kilku lat najczęściej wskazują stabilną pracę, rolę eksperta – co pozwoliłoby im utrzymać trzecią na liście równowagę między pracą a życiem prywatnym (work-life balance).

Funkcja menedżera czy lidera znalazła się na ostatnim, 9. miejscu wśród celów zawodowych w badaniu, które od stycznia do czerwca b.r. objęło prawie 17,6 tys. studentów w Polsce. Nawet studenci kierunków ekonomiczno-biznesowych, którzy najczęściej są zainteresowani karierą menedżera(30 proc. badanych – prawie dwukrotnie więcej niż w przypadku przyszłych inżynierów i informatyków), chętniej wybierają rolę eksperta (44 proc.).

Anna Macnar, prezes HRM Institute (partnera Universum w Polsce) zwraca uwagę, że młodzi Polacy coraz rzadziej marzą też o pracy, z którą wiążą się większe kompetencyjne lub intelektualne wyzwania – o ile jeszcze w 2015 r. był to piąty najczęściej wskazywany cel, to obecnie spadł na 7. miejsce – i jest atrakcyjny dla nieco ponad 1/5 studentów. – Wyzwania wiążą się ze stresem, a młodzi ludzie nie są zbyt odporni na stres – ocenia Anna Macnar.

Ta niewielka odporność na stres zmniejsza zainteresowanie karierą menedżerską, co wykazało też tegoroczne badanie firmy Deloitte. Jak podkreśla Iwona Pichola, partner w Deloitte, rola menedżera nieodzownie kojarzy się z dodatkowym wysiłkiem, dłuższą pracą, większą odpowiedzialnością, ryzykiem, no i stresem nieodłącznie związanym z zarządzaniem ludźmi. Brakiem większych chęci do podejmowania wyzwań (choć także dużymi możliwościami w kraju) można z kolei wyjaśniać niewielkie zainteresowanie międzynarodową karierą, w którą celuje co szósty student. Ten wynik może nieco dziwić w sytuacji, gdy młodzi Polacy najchętniej podjęliby po studiach pracę w międzynarodowej firmie.

Jak zwraca uwagę Anna Macnar, po okresie fascynacji startupami, do łask wracają międzynarodowe korporacje, gdzie zatrudniłaby się ponad 1/3 badanych. W startupie jedynie 2–6 proc. w zależności od kierunku. Wytłumaczeniem mogą być ważne dla studentów atrybuty atrakcyjnego pracodawcy. Zdecydowana większość, bo ponad siedmiu na dziesięciu badanych, chciałaby pracować w firmie, która zapewni im wysokie zarobki w (niedalekiej) przyszłości, dobre referencje do dalszej kariery, a także specjalistyczne szkolenia i rozwój. Z tym wszystkim najczęściej kojarzą się międzynarodowe korporacje, które mają silną markę robiącą dobre wrażenie w CV i oferują atrakcyjne zarobki.

Wybory studentów są tutaj zgodne z opinią ogółu Polaków. A ci – jak wskazuje niedawne badanie firmy Nielsen – najczęściej (43 proc.) wybraliby jako pracodawcę zagraniczną firmę m.in. ze względu na dobre zarobki i atrakcyjne warunki rozwoju. Jak jednak zaznacza Anna Macnar, oczekiwania finansowe polskich studentów nie są zbyt wygórowane; ci z kierunków biznesowych chcieliby zarabiać po studiach średnio 3,8 tys. zł brutto, inżynierowie – liczą na 4,1 tys. zł brutto, zaś informatycy (którzy zwykle podczas studiów już pracują) – na 4,3 tys. zł brutto.

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA