fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Ścieżki kariery

Premia za przeprowadzkę za pracą

Adobe Stock
Na 10 tys. zł może liczyć specjalista, który przyjmie ofertę pracy połączoną ze zmianą miejsca zamieszkania.

– Pokrywamy koszt transportu pracownika i jego rodziny, przewóz bagażu, usługi agencji nieruchomości oraz zakwaterowanie na pierwszy okres zatrudnienia. Członkowie najbliższej rodziny pracownika również mają zapewnione pełne wsparcie – wylicza Katarzyna Roj, szefowa rekrutacji firmy informatycznej Luxoft w Polsce i Europie Zachodniej.

Luxoft Poland co roku notuje ok. stu relokacji krajowych i kilkaset zewnętrznych – z zagranicy do Polski albo z Polski za granicę.

– Od początku działalności przenieśliśmy już kilka tysięcy osób – zaznacza Katarzyna Roj, dodając, że w firmie jest specjalny dział, który się tym zajmuje.

Bonus do negocjacji

Maciej Wituszyński, menedżer ds. rekrutacji w Shell Business Operations (SBO)Kraków, gdzie spora część z ponad 3400 pracowników przyjechała z innych regionów Polski i ze świata, twierdzi, że firma kieruje pakiety relokacyjne przede wszystkim do kandydatów z zagranicy. Jednak czasem oferuje je też osobom, które przeprowadzają się z innych miast Polski – najczęściej specjalistom z dużym doświadczeniem i menedżerom wyższego szczebla. W pakiet relokacyjny wliczone są zazwyczaj koszty przejazdu oraz wydatki związane z przeprowadzką.

Jak wynika z analizy firmy doradztwa personalnego Antal, bonusy zachęcające do przyjęcia oferty pracy połączonej z przeprowadzką są przewidziane w ponad połowie rekrutacji kandydatów z innych miast. Warto więc o nie zapytać, jeśli np. na portalu społecznościowym łowca głów złoży nam ofertę pracy na drugim końcu Polski.

– Zapotrzebowanie na pracowników jest tak duże, że pracodawcy coraz częściej sięgają po kandydatów z innych regionów kraju czy z zagranicy – twierdzi Joanna Szymczyk, konsultant w Antalu. Z badań firmy wynika też, że 74 proc. specjalistów i menedżerów rozważyłoby przeprowadzkę za pracą – o ile otrzymają odpowiednio atrakcyjną ofertę finansową.

Pracodawcy coraz częściej wychodzą naprzeciw tym oczekiwaniom, proponując specjalną premię za relokację. 34 proc. firm wypłaca ją zaraz po zatrudnieniu, kolejne 23 proc. podwyższa w takiej sytuacji pensję, zaś 17 proc. zwiększa ją przez pierwsze miesiące po przeprowadzce. Firmy zazwyczaj niechętnie ujawniają wysokość bonusu relokacyjnego – tłumacząc, że zależy on od zakresu wsparcia i nie jest stały.

Nie podaje jej ani Luxoft, ani Shell. Anna Papka, rzecznik prasowy SBO Kraków, twierdzi, że konkretna kwota jest częścią indywidualnego pakietu, który firma proponuje przyszłym pracownikom w procesie rekrutacji. Jak dodaje, w przypadku relokacji w kraju decyduje odległość miejsca zamieszkania kandydata od Krakowa, a także jego stanowisko.

Do wyjątków należą takie firmy, jak potentat usług biznesowych, spółka Capgemini, która od kilku lat w ramach kampanii Akcja Relokacja oferuje 10 000 zł premii dla specjalistów IT z innych miast, którzy podejmą pracę w jej centrach Software Solutions we Wrocławiu i Poznaniu.

Z danych Antalu wynika, że specjaliści decydujący się na przeprowadzkę za pracą mogą zwykle liczyć na dodatek 2,5–10 tys. zł brutto. Z kolei pakiet relokacyjny dla menedżerów wynosi od 5,7 tys. zł do ponad 16 tys. zł brutto.

Oferta dla rodziny

Agnieszka Wójcik, menedżer ds. badań rynkowych w Antalu, ocenia, że wysokość bonusu zależy przede wszystkim od branży, lokalizacji i doświadczenia kandydata.

Na najbardziej konkurencyjnych rynkach, takich jak IT, produkcja czy SSC/BPO, pracodawcy często oferują dodatkowo jedną pensję, a niektórzy nawet trzykrotność wynagrodzenia – twierdzi Wójcik. Według niej to specjaliści IT mogą liczyć na najwyższe pakiety relokacyjne, ale podobny poziom bonusów oferuje także branża produkcyjna, która boryka się z deficytem specjalistów i menedżerów.

Z analizy Antalu wynika, że jeszcze częściej niż premię finansową firmy oferują pomoc w wyszukaniu zakwaterowania. – Tym, co szczególnie doceniają przyszli pracownicy, jest nasze wsparcie w znalezieniu odpowiedniego mieszkania – twierdzi Anna Papka z SBO Kraków.

Część pracodawców pokrywa koszty albo dofinansowuje wynajem lokum. Niektóre mają też ofertę dla rodziny kandydata; np. wsparcie w znalezieniu przedszkola czy szkoły dla dzieci, pracy dla małżonka. Jeśli zaś rodzina nie chce się relokować, finansują pracownikowi przejazdy do domu, dając też możliwości zdalnej pracy – np. w poniedziałki i piątki – co pozwala spędzić weekend z bliskimi.

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA