fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Rząd PiS

Mateusz Morawiecki: Moment przyjęcia ustawy był niefortunny

Twitter/Tomasz Krzyżak
Mateusz Morawiecki spotkał się w Muzeum Polaków Ratujących Żydów w czasie II Wojny Światowej z polskimi i zagranicznymi dziennikarzami. Premier przyznał, że moment przegłosowania nowelizacji ustawy o IPN "był co najmniej niefortunny".

Premier Mateusz Morawiecki pojawił się dziś w Muzeum Polaków Ratujących Żydów w Markowej. Patronami muzeum jest rodzina Ulmów, którą zamordowano w czasie wojny za ukrywanie Żydów.

- Polska jako kraj, jako naród nie była współodpowiedzialna za Holokaust. Fakt, że niektórzy ludzie tego nie wiedzą, czy też tego nie rozumieją powoduje jednocześnie, że może nie znają faktów albo nie mają woli zrozumienia pewnych faktów - powiedział premier podczas spotkania z polskimi i zagranicznymi dziennikarzami.

- Zamknijmy na chwilę oczy i wyobraźmy sobie jak historia będzie wyglądała za 50, 100, może za 150 lat. Byli naziści, kim byli ci naziści na dobrą sprawę, ludzie będą pytać. Byli też jacyś, co wpierali tych najeźdźców. Gdzie zabito większość Żydów? Większość Żydów zabito w Generalnej Guberni. Niektórzy mówią, że to Polska. Jest to sposób, którym opisuje się to terytorium, bo wtedy nie było Polski jako takiej - dodał Morawiecki.

- Nie pozwolimy nikomu, aby używał frazy "polskie obozy śmierci" - dodał.

Morawiecki powiedział również, że w 1939 roku Polska straciła przyszłość. - Nasz rozwój po 1989 r. roku był zdeterminowany tym, co się działało przez 45 lat reżimu komunistycznego - mówił.

Premier zaprosił wszystkich naukowców, którzy chcą zgłębiać wiedzę na temat II wojny światowej. - Każdy, kto chce nam pomóc i naszym przyjaciołom z Izraela, aby odkryć całą prawdę dotyczącą zbrodniarzy - niezależnie, czy pochodzenia polskiego, rosyjskiego, ukraińskiego, czy żydowskiego - wszyscy muszą przybyć i wszyscy są jak najbardziej mile widziani, aby przyjechać do Polski i przeprowadzić takie badania naukowe - zapowiedział.

- Ta ustawa na pewno nie zamknie ust badaczom, na pewno nie ograniczy wolności słowa. Na pewno nie - mówił.

Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA