fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Rynek pracy

Prawnik i bankowiec mogą tylko pomarzyć o rynku pracownika

123rf.com
Bankowość i prawo – to dwa sektory, gdzie nie dotarł na razie tzw. rynek pracownika a specjalistom i menedżerom niełatwo jest o atrakcyjne stanowiska i wysokie zarobki. Muszą więc umiejętnie dbać o własną markę i dopasowanie do potrzeb firm.

Podczas gdy w większości branża pracownicy i kandydaci od ponad roku mogą już odczuć poprawę koniunktury na rynku pracy (dzięki czemu łatwiej im o dobre zarobki i ciekawe perspektywy zawodowe), to banki i kancelarie prawne pozostały bastionami rynku pracodawcy- ocenia firma rekrutacyjna Antal.

Jej opinię potwierdzają dane KNF, według których zatrudnienie w bankowości od kilku lat systematycznie spada- o ile na koniec 2008 r. pracowało tam 181,3 tys. osób, to na koniec ubiegłego roku już tylko niespełna 171 tys.(po ostatnim rocznym spadku o ponad 6,5 tys.).Lepiej jest z zarobkami; jak wynika z danych Antala, średnie wynagrodzenie oferowane specjalistom i menedżerom w branży finansowej wynosi obecne 9,2 tys. z brutto czyli o 9,5 proc. więcej niż w ubiegłorocznym badaniu. Co prawda na ten wzrost mogli też zapracować specjaliści i menedżerowie w centrach usług finansowych (sektor SSC/BPO) , ale – zdaniem Antala- to także efekt podwyżek dla najlepszych bankowców. Sebastian Sala, menedżer Antal Banking & Insurance, wyjaśnia, że choć wakatów jest mniej i rekrutujący są zdecydowanie bardziej selektywni, pracownicy, którzy są w stanie zarządzić realizacją celów strategicznych (optymalizacją kosztów i poszukiwaniem oszczędności) są traktowani jako długofalowa inwestycja.

Rekruterzy zwracają też uwagę, że wprawdzie ogólne zatrudnienie w bankowości spada - ale głównie w wyniku malejącej liczby oddziałów i sprzedawców. Rośnie natomiast liczba wyżej opłacanych specjalistów w centralach i bankowych centrach usług wspólnych, dokąd przenoszone są procesy z Zachodu.

Za potwierdzenie tego trendu można uznać najnowsze dane portalu rekrutacyjnego Pracuj.pl, według których w III kw. liczba ofert pracy w sektorze finansów, w tym w bankowości, wzrosła o 0,6 proc w porównaniu z tym samym okresem ub. roku, do prawie 16 tys.

Jeszcze większy wzrost aktywności rekrutacyjnej nastąpił w branży prawniczej, gdzie liczba ofert pracy w III kw. zwiększyła w skali roku o 8 proc.( choć to przekłada się tylko na tysiąc ogłoszeń). Uwolnienie zawodu sprawiło jednak, iż kandydatów ubiegających się o pracę w firmach prawniczych jest znacznie więcej. Na tyle, że eksperci Antala mówią o wzmożonej konkurencji wśród młodych prawników, która zaczyna się również powoli przekładać na odbiór rynkowy bardziej doświadczonych kolegów. W praktyce oznacza to, że oczekiwania pracodawców rosną. Jednocześnie jest pewna grupa prawników( niewielka wprawdzie), która prócz wiedzy merytorycznej cechuje się także głębokim zrozumieniem mechanizmów biznesu. Ci mogą przebierać w atrakcyjnych ofertach pracy.

- W branży prawniczej jednocześnie możemy zaobserwować dwa zjawiska. Pierwsze – rynek pracodawcy, po którym poruszają się specjaliści z bogatą wiedzą, lecz formalistyczną postawą. Drugie to rynek kandydata, którego doświadczają jednostki probiznesowe. Prawnik teoretyk przegrywa z prawnikiem biznesmenem – komentuje Konrad Gniadek, ekspert ds. rekrutacji prawników w Antal Legal.

To zróżnicowanie wpływa też na płace. Według raportu Antala, tegoroczna średnia oferta płacowa dla prawników wzrosła do 13,9 tys. zł brutto miesięcznie, czyli prawie o 12 proc. w skali roku. Tyle, że tę średnią zawyżają płace w dużych firmach w Warszawie, gdzie ulokowane są centrale międzynarodowych korporacji oraz największe kancelarie, które windują poziom wynagrodzeń.

– W rezultacie nietypowa sytuacja, gdy na tym samym stanowisku płace różnią się kilkukrotnie, stała się tu zupełnie realna – twierdzi Agnieszka Wójcik menedżer Antal Market Research. Jak przypomina, oferowane prawnikom wynagrodzenie waha się od 3 do 18 tys. brutto.

Zdaniem doradców Antala, chcąc wygrać w ostrej konkurencji o dobrą pracę w bankowości i w branży prawniczej pracownik powinien dobrze orientować się w rynku i umieć realizować swoje obowiązki skutecznie nawet w niesprzyjających warunkach- a dodatkowo musi umieć to jasno komunikować pracodawcy. Nie bez znaczenia jest również dbałość o mocną osobista markę (personal branding) i ekspercki wizerunek. Jak przypomina Sebastian Sala, zarówno bankowość, jak i usługi prawnicze, to branże hermetyczne, w których magia nazwiska działa wyjątkowo skutecznie. W długiej perspektywie takie proaktywne działania przyniosą lepsze efekty, niż bierne wyczekiwanie rynku kandydata.

Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA