fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Rozmaitości

W Hiszpanii najtaniej w Salamance

Pixabay
Salamanka, Grenada i Sewilla to najtańsze miasta w Hiszpanii na tegoroczne wakacje. Na drugim końcu zestawienia znalazły się San Sebastián, Barcelona i Palma de Mallorca

Hiszpańska porównywarka cenowa Rastreator przygotowała analizę cen pobytów wakacyjnych w 15 najpopularniejszych miastach, biorąc pod uwagę koszty noclegu, wynajęcia samochodu, obiadu dla dwóch osób, drinków, piwa, kawy, dwóch wejściówek do teatru, taksówek i biletu autobusowego.

Z badania wynika, że w tym roku najmniej na urlop trzeba wydać w Salamance, Grenadzie i Sewilli, gdzie ceny są od 22 do 15 procent niższe od średnich. Najdrożej jest natomiast w San Sebastián, Barcelonie i Palmie na Majorce.

Pobyt w San Sebastián jest o 41 procent droższy od średniej dla całego kraju. To właśnie tam trzeba najwięcej zapłacić za piwo (5,5 euro za pół litra, 33 procent więcej niż średnia), a za cztery noclegi w trzygwiazdkowym hotelu 1 011 euro (o 153 procent więcej od średniej).

Na drugim końcu skali znalazła się Salamanka, gdzie drink jest o 26 procent tańszy niż średnia dla kraju, a bilety na spektakl teatralny o 49 procent, zaś przejazd autobusem kosztuje o 26,4 procent mniej.

Jeśli wziąć pod uwagę ceny zakwaterowania, najmniej turyści wydadzą w Saragossie - 50 euro (o 50 procent mniej niż średnio). Na drugim miejscu w tym zestawieniu znalazła się Kordoba (51,5 euro za noc), a dalej Salamanka (58 euro) i Grenada (61,5 euro). Na nocleg w San Sebastián trzeba przygotować ponad 250 euro, w Barcelonie 138 euro, w stolicy Majorki 137,5 euro, a w Maladze 136 euro.

W kategorii transport miejski najlepiej wypada Salamanka (1,05 euro), najgorzej Barcelona (2,2 euro), gdzie również najwięcej kosztuje przejazd taksówką (13 euro za 8 kilometrów). Najmniej za wynajem samochodu żądają firmy w Maladze (63,34 euro za 5 dni), najwięcej w Kordobie (164,23 euro).

Najdroższe drinki są w Madrycie (średnio 11 euro), za kawę najwięcej zapłacimy w Palmie (2,84 euro). Obiad dla dwojga kosztuje 16 euro w Granadzie (najniższa kwota) i 35 w Madrycie.

Zobacz też: "Tubylcy uratują sezon w Hiszpanii".

Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA