Reklama

Arktyczne księstwa rosyjskich oligarchów

Kolejna ekologiczna katastrofa za kręgiem polarnym dowodzi, że terytoria północne przestają podlegać władzom w Moskwie, a stają się udzielnymi włościami oligarchów.
Okolice Norylska. Próba oczyszczenia rzeki Ambarnaja, do której wyciekły setki ton paliwa

Okolice Norylska. Próba oczyszczenia rzeki Ambarnaja, do której wyciekły setki ton paliwa

Foto: AFP

– Koncern Norylski Nikiel rozciągnął swój zarząd na część terytorium Rosji. A przecież półwysep Tajmyr to nie jest fabryka zarządzana przez Władimira Potanina i jego spółki. Coś z tym trzeba zrobić – powiedział o najnowszym skandalu redaktor naczelny niezależnej „Nowej Gaziety" Dmitrij Muratow.

29 maja w Norylsku na Tajmyrze pękł zbiornik z paliwem, należący do spółki Norylskiego Niklu, wylewając 20 tys. ton paliwa do okolicznych rzek. W niecały miesiąc później działacze Greenpeace wykryli, że kolejna fabryka koncernu wylewa skażoną wodę wprost do tundry.

Pozostało jeszcze 81% artykułu

Czytaj dalej bez ograniczeń – kup dostęp w ofercie specjalnej

Teraz miesięczna subskrypcja już od 9,90 zł (zamiast od 19 zł)

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

- dostęp do wszystkich treści na serwisie RP.PL,
- Plus Minus – treści publicystyczno-reporterskie,
Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama