fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Rodzina

Piecza zastępcza pilnie potrzebuje wsparcia - alarmuje Rzecznik Praw Dziecka

123RF
Sposób funkcjonowania rodzin zastępczych oraz jakość udzielanego im wsparcia wymaga pilnych działań zaradczych – alarmuje Rzecznik Praw Dziecka.

W wystąpieniu do Minister Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej Elżbiety Rafalskiej Rzecznik wskazuje, że rozwój rodzinnych form pieczy zastępczej następuje zbyt wolno w stosunku do potrzeb.

- Skutki braku właściwych decyzji i działań ze strony dorosłych ponoszą dzieci – podkreśla Marek Michalak.

Na dowód alarmującej sytuacji systemu pieczy zastępczej w Polsce wskazuje raport Najwyższej Izby Kontroli. W jego ocenie wyniki kontroli powinny być alarmujące dla wszystkich organów i instytucji odpowiedzialnych za organizację pieczy zastępczej.

Jak wynika z raportu NIK jednym z największych problemów jest brak wystarczającej liczby rodzin zastępczych, zwłaszcza rodzin zawodowych, pełniących funkcję pogotowia rodzinnego, oraz rodzin specjalistycznych. W efekcie małe dziecko pozbawione opieki rodziny biologicznej może trafić do formy pieczy zastępczej, która nie będzie w stanie zaspokoić jego indywidualnych potrzeb. Umieszczanie małych dzieci w instytucjonalnej pieczy zastępczej (np. w domu dziecka) jest niedopuszczalne w świetle obowiązujących przepisów prawa - zwraca uwagę, kolejny już raz, Rzecznik Praw Dziecka.

Jak stwierdziła NIK, największe problemy z ustanawianiem rodziny zastępczej wystąpiły w przypadku rodzin zastępczych spokrewnionych. Nie muszą one spełniać wszystkich wymogów ustawowych jak w przypadku  rodzin zawodowych i niezawodowych. Nie dotyczy ich np. wymóg niekaralności za przestępstwo z winy umyślnej, nie mają obowiązku uczestniczenia w szkoleniu. - Taka niedostateczna weryfikacja środowiska rodzinnego nie sprzyja dziecku - podkreśla RPD. Podziela stanowisko NIK, że wspólne zamieszkiwanie rodziny zastępczej z biologiczną ma destrukcyjny wpływ na funkcjonowanie rodziny zastępczej i dziecka, bo de facto nic się dla niego nie zmienia - rodzice biologiczni nadal mieszkają z dzieckiem i dziadkami pełniącymi funkcję rodziny zastępczej.

Zdaniem Marka Michalaka kolejnym problemem jest  organizacja i zakres wsparcia dla rodzin zastępczych już funkcjonujących. NIK  dostrzegła trudności w pozyskiwaniu rodzin zastępczych niezawodowych i zawodowych, wynikające m.in. z niedostatecznego wsparcia dla rodziców zastępczych. Zarówno Rzecznik Praw Dziecka jak i NIK podkreślają potrzebę zapewnienia rodzinnym formom pieczy zastępczej większego dostępu do specjalistów (pedagogów, psychologów i terapeutów) oraz leczenia specjalistycznego dla dzieci pozostających pod ich opieką.

Rzecznik pyta również Elżbietę Rafalską o wyniki badania MRPiPS, którego celem miało być zdiagnozowanie stanu procesu odchodzenia od instytucjonalnej pieczy zastępczej. Resort miał rozpocząć takie badanie na początku 2017 r.

Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA