Reklama

Radcy bronią z urzędu na razie głównie w stolicy

Nawet ci radcy prawni, którzy nie zgłaszali chęci występowania w karnych urzędówkach, zostali wyznaczeni na warszawskim Żoliborzu.

Publikacja: 23.08.2015 19:47

Radcy bronią z urzędu na razie głównie w stolicy

Foto: Fotorzepa, Marian Zubrzycki

Zgodnie z reformą procedury karnej, która weszła w życie 1 lipca, radcy prawni mogą bronić w sprawach karnych. W konsekwencji mogą być także wyznaczani do nich z urzędu. Ta zmiana jest najbardziej widoczna w okręgu warszawskim. Tu bowiem wyznaczono na obrońców z urzędu aż 214 radców prawnych i 439 adwokatów. Zbadaliśmy sytuację we wszystkich sądach okręgowych. W niektórych wyznaczani są pojedynczy radcy. W większości z urzędu nie bronił jeszcze ani jeden. Winne są m.in. opóźnienia w przesyłaniu i tworzeniu list według nowych przepisów.

Niechętni też bronią

W Sądzie Rejonowym dla Warszawy-Żoliborza wyznaczono nawet 12 radców z tzw. listy B, czyli tych, którzy nie zgłosili się sami. Oba samorządy – adwokacki i radcowski –mają bowiem przekazywać dwie listy: A – z prawnikami, którzy sami zgłosili chęć zajmowania się karnymi urzędówkami, i B – z tymi, którzy mają takie uprawnienie, ale nie są chętni do urzędówek.

– Praktyka wyznaczania obrońców z list dopiero się kształtuje i różnie wygląda w poszczególnych sądach – wyjaśnia SSO Ewa Leszczyńska-Furtak, rzeczniczka prasowa ds. karnych SO w Warszawie. – W niektórych sądach sporządzona jest wspólna lista alfabetyczna, w innych obrońcy wyznaczani są naprzemiennie z dwóch odrębnych list – wyjaśnia.

Tę drugą praktykę zastosowano w sądzie dla Żoliborza. W związku z tym, że na liście A było tam tylko pięciu radców, wyznaczono też tych z listy B.

Zdaniem władz samorządowych lepiej byłoby wyznaczać tylko ochotników. Adwokaci i radcy zwrócili się do ministra sprawiedliwości z wnioskiem o zmianę rozporządzenia. Powstał już nawet projekt. Według jego przepisów jeśli osób z listy A będzie zbyt mało, prezes sądu zwróci się do organów samorządu o wskazanie dodatkowych „ochotników".

Reklama
Reklama

Arkadiusz Bereza, wiceprezes Krajowej Rady Radców Prawnych, podkreśla, że władze samorządowe lepiej znają specjalizacje swoich członków.

– Zapewni to również możliwość uprzednich konsultacji organów samorządu z potencjalnymi obrońcami i zidentyfikowanie przeszkód (choroba, długotrwały wyjazd etc.). Jednocześnie pozwoli to na ocenę realnych możliwości podjęcia przez nich obowiązków obrończych i zaangażowania się w postępowanie – mówi Bereza.

Listy się tworzą

W innych sądach radcy są wyznaczani rzadko. W okręgu Warszawa-Praga do tej pory trafiły do nich cztery karne urzędówki. Broni też jeden radca w sądzie w Wałbrzychu, jeden w Sieradzu. W większości w dalszym ciągu wyznaczani są przede wszystkim adwokaci. Powodem są m.in. perturbacje związane z przekazywaniem nowych list A i B przez samorządy. Był na to czas do końca lipca, część przekazała je na początku sierpnia. W wielu sądach nowe listy dopiero powstały lub powstają.

Jak nowy system będzie działał w praktyce?

– Dziś nie sposób oszacować, czy liczba adwokatów i radców z listy A będzie wystarczająca. Sądzę, że odpowiedzi będzie można udzielić za kilka miesięcy – ocenia sędzia Diana Książek-Pęciak, rzeczniczka SO w Zielonej Górze.

Bardziej optymistyczny jest m.in. sędzia Marcin Walczuk, rzecznik prasowy SO w Suwałkach.

Reklama
Reklama

– Lista obrońców, którzy zgłosili chęć stawania w sprawach karnych, jest w okręgu suwalskim wystarczająca i nie trzeba będzie sięgać po osoby z listy B – ocenia.

Szukanie dodatkowych ochotników

Sposób wyznaczania obrońców określa rozporządzenie ministra sprawiedliwości z 27 maja 2015 r. w sprawie sposobu zapewnienia oskarżonemu korzystania z pomocy obrońcy z urzędu. Zgodnie z tym rozporządzeniem – jeśli prezes sądu uzna, że liczba adwokatów i radców prawnych deklarujących gotowość obron w urzędówkach jest niewystarczająca, może połączyć w jedną dwie listy radców prawnych i adwokatów A (tych, którzy zgłosili gotowość obrony w urzędówkach) i B (pozostałych uprawnionych).

Projekt zmiany tego rozporządzenia zakłada, że przed scaleniem listy prezes sądu będzie musiał się zwrócić do samorządu o wskazanie dodatkowych radców prawnych lub adwokatów. Wtedy ci wskazani zostaną przeniesieni z listy B na A. Dopiero jeśli organ samorządu tego nie zrobi, prezes sądu będzie mógł połączyć listy.

Nieruchomości
To może być koniec odśnieżania chodników przez właścicieli posesji. Skarga do TK
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Prawo w Polsce
Karta wędkarska. Jak i gdzie ją wyrobić? Ile to kosztuje?
Samorząd
W kominkach można palić, ale nie wszędzie i nie we wszystkich
Praca, Emerytury i renty
13. emerytura nie dla każdego. Ci seniorzy nie otrzymają świadczenia
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama