fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Przestępczość

Przemytnikom jest coraz trudniej

Papierosy nie są już najchętniej przemycanym do Polski towarem. Tylko na granicy z Białorusią ich przemyt spadł w ubiegłym roku aż o 70 proc.
Fotorzepa, Bartosz Siedlik
Tytoniowa kontrabanda ze Wschodu nieco osłabła. To efekt uszczelnienia granicy i doposażenia w sprzęt.

Uszczelnienie wschodniej granicy i restrykcyjna polityka ścisłej kontroli prowadzona na przejściach granicznych przynosi efekty. Przemyt papierosów, który generował ogromne straty dla państwa, zmniejszył się – potwierdzają to statystyki zarówno Straży Granicznej, jak i Krajowej Administracji Skarbowej, które poznała „Rzeczpospolita".

Z danych Komendy Głównej Straży Granicznej wynika, że w ciągu trzech kwartałów tego roku pogranicznicy przejęli nielegalne towary o łącznej wartości 292 mln zł, z tego kontrabandę wartą ok. 70 mln zł na zewnętrznych granicach – głównie na granicy wschodniej. Wciąż dominuje przemyt wyrobów tytoniowych, jednak papierosów ze Wschodu jest znacznie mniej.

I tak na granicy z Białorusią przemyt papierosów spadł aż o 70 proc. (z 13 mln zł do niecałych 4 mln zł). Z kolei na odcinku z Ukrainą – skąd do niedawna kontrabanda wlewała się szerokim strumieniem – w przypadku papierosów zmalała o jedną trzecią – w 2016 r. nielegalnie wjechały tędy towary warte 19 mln zł, w obecnym – za 13 mln zł (porównanie trzech kwartałów).

Co ciekawe, przez granicę z Ukrainą – sądząc po statystykach – rzadziej przemycano również tytoń (spadek z blisko 1 mln zł do 230 tys.).

Na wszystkich granicach papierosowa kontrabanda – zmalała średnio o jedną piątą – podaje Straż Graniczna.

– Mamy drony rozpoznawczo-patrolowe, kamery termowizyjne pozwalające wytropić przemytników nocą. To ma znaczenie – mówi Katarzyna Zdanowicz, rzeczniczka Podlaskiego Oddziału SG, który odpowiada za białoruski odcinek granicy.

Na ograniczenie aktywności mafii tytoniowych wskazują także dane Krajowej Administracji Skarbowej. Do września tego roku KAS przejęła 278 mln sztuk papierosów wartości 190 mln zł (przemyt i produkcja), gdy w całym ubiegłym – 514 mln sztuk za 350 mln zł.

„Działania uszczelniające resortu finansów oraz skuteczne kontrole służb celno-skarbowych przyczyniają się do zmniejszenia szarej strefy, m.in. w obszarze rynku tytoniowego" – podkreśla Ministerstwo Finansów.

– To sprawia, że rzadziej niż w poprzednich latach dokonywane są próby przemytu i tym samym w sposób naturalny zmniejszają się ilości zatrzymanych towarów – mówi Łukasz Świeżewski, rzecznik Ministerstwa Finansów.

Jak podaje resort, z danych firmy Almares wynika, że w II kwartale 2015 r. szara strefa w obrocie artykułami tytoniowymi wynosiła 19 proc., a w analogicznym okresie 2017 r. zmniejszyła się do 13,8 proc.

Co zrobiono? Zwiększono obsadę funkcjonariuszy, głównie na odcinku ukraińskim, doposażono przejścia w urządzenia do prześwietlania pojazdów, przy kontrolach wykorzystywane są psy służbowe (jest ich w sumie 144) szkolone do wykrywania wyrobów tytoniowych i narkotyków. Wreszcie – jak zaznacza MF – stosowana jest „sankcyjna polityka karna" wobec przemytników.

Wpływ na spadek przemytu miało też zawieszenie umowy o małym ruchu granicznym z obwodem kaliningradzkim – liczba spraw karnych i mandatów za przemyt towarów spadła ok. trzykrotnie.

Jednak inwencja przestępców nie słabnie. Towary przemycają już nie tylko w skrytkach czy transportach drewna, ale i sięgają po nowinki.

– Kiedyś nowością był przewóz papierosów pontonami przez Bug, dzisiaj używają coraz częściej motolotni – zaznacza Dariusz Sienicki, rzecznik Nadbużańskiego Oddziału SG.

Tylko ostatnio były dwa takie przypadki. Koło Hrebennego pilot wyrzucił z motolotni pudła z papierosami.

Inny trend: kontrabandą trudnią się coraz częściej grupy złożone z samych Ukraińców. – To oni także odbierają towar po polskiej stronie – zauważa Sienicki.

Przemyt wciąż jest domeną gangów, które są bezwzględne. – Funkcjonariuszy atakują bronią gazową, próbują najechać samochodem – mówi Dariusz Sienicki.

Co jeszcze jest przemycane? Alkohol i coraz częściej samochody. – To nierzadko luksusowe wozy z wypożyczalni w Niemczech, które sprawcy próbują przemycić za wschodnią granicę – mówi Zdanowicz.

Nowością są próby przemytu bursztynu. – Jest wydobywany na terenie Ukrainy. Próby przewiezienia nielegalnie bursztynu ujawniamy ostatnio coraz częściej. To nawet ilości po kilkadziesiąt kilogramów – zaznacza Dariusz Sienicki.

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA