fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Przemysł spożywczy

Eksport żywności z Unii bije rekordy

Bloomberg
Przebojami europejskiego eksportu żywności są nieustająco: alkohole, mięso i żywność dla dzieci.

Eksport rolno-spożywczy UE silnie rośnie od początku roku, przy czym maj był rekordowy – poinformowała właśnie Komisja Europejska w comiesięcznym raporcie. Dodatnie saldo Unii w handlu żywnością niemal się podwoiło, dzięki skokowi z 1,3 mld euro do 2,1 mld.

Eksport w maju wzrósł o 13 proc. rok do roku i wyniósł 12,8 mld euro. Import także w tym czasie przyspieszył, ale jednak w spokojniejszym tempie 6 proc., do 10,7 mld euro. Komisja nie podaje w tym raporcie wartości eksportu od stycznia, ale w ciągu ostatnich 12 miesięcy Unia wysłała w świat żywność wartą 142,8 mld euro, o 4,3 proc. więcej niż rok wcześniej.

– Jeśli przyjrzeć się kategoriom produktowym, szczególny wzrost wartości eksportu zanotowano w handlu wieprzowiną (o 156 mln euro), alkoholach spirytusowych i likierach (wzrost o 151 mln euro), winie i wermucie (skok o 137 mln euro) i żywności dla dzieci (108 mln euro) – informuje KE w swoim raporcie. Z największym spadkiem eksportu musieli się z kolei mierzyć producenci mięsa wołowego i buraków cukrowych, olejów, w tym olejów palmowych i z oliwek, a także żywych zwierząt i kwasów tłuszczowych.

W wynikach eksportu odbija się oczywiście sytuacja na świecie – wojna handlowa Stanów Zjednoczonych z Chinami sprawiła, że import amerykańskiej żywności do Państwa Środka jest droższy o co najmniej 25 proc. Na efekt nie trzeba było długo czekać – w maju rekordowo wzrósł eksport do Chin (o 320 mln euro), USA (307 mln euro). Za dobre wyniki eksportu mięsa w dużej mierze odpowiadają wysyłki wieprzowiny do Chin, które od początku roku wzrosły o 50 proc.

Do zwiększenia popularności europejskiej żywności w Japonii (skok w maju o 165 mln euro) mogła z kolei przyczynić się umowa o wolnym handlu między Unią a Tokio, która weszła w życie w lutym 2019 r. Tutaj handel z pewnością jeszcze wzrośnie. Najmocniej spadł handel z Iranem (o 29 mln euro), Libią i Marokiem (po 27 mln euro w dół).

Największym importerem są USA, Brazylia i Ukraina, natomiast import do Unii Europejskiej rośnie dzięki rozpędzającej się produkcji żywności na Ukrainie (wzrost wartości eksportu o 173 mln euro), Chinom (skok 103 mln euro), USA i Argentynie. Tu sprowadzaliśmy głównie oliwki, nasiona kakao, owoce tropikalne i oleje.

Polska ma swój udział w sukcesie europejskich producentów żywności. Wartość polskiej sprzedaży zagranicznej na rynki trzecie skoczyła o 18 proc. wobec analogicznego okresu ubiegłego roku.

– W tym roku wzrosła rola Stanów Zjednoczonych. Amerykanie zwiększyli zakupy nie tylko przetworów rybnych, ale też owoców, wyrobów cukierniczych i przetworów owocowo-warzywnych – wylicza Grzegorz Rykaczewski, analityk rynków rolnych w banku Santander.

Naszym przebojem eksportowym są ryby, a konkretnie – przetwory rybne. Co ciekawe, duża część wysyłanych za granicę gotowych produktów pochodzi z surowców, które sami sprowadzamy (np. surowe ryby). – Sprzedaż ryb skoczyła aż o 43 proc., wyniki tej branży wspierała głównie większa sprzedaż do Stanów Zjednoczonych, która dzięki wzrostowi o 175 proc. osiągnęła wartość 14 mln euro. O niemal jedną czwartą (23 proc.) poprawiła się też sprzedaż artykułów mlecznych, dzięki m.in. ponaddwukrotnie większej sprzedaży mleka płynnego do Chin (122 proc. r./r.) oraz wzrostowi eksportu proszków mlecznych do Jemenu, Meksyku, Japonii, Indonezji, na Filipiny i do Chin.

– Zarówno w przypadku przetworów rybnych, jak i produktów mleczarskich wartość polskiego eksportu poza UE wzrosła szybciej niż wartość unijnego eksportu – zauważa Rykaczewski.

O 17 proc. zwiększyła się również pozaunijna sprzedaż przetworów zbożowych, z kolei polskie pieczywo i produkty cukiernicze zanotowały skok o jedną trzecią.

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA