fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Prokuratorzy

Reforma prokuratury: czas na zmiany

Fotorzepa, Marian Zubrzycki
Setki, a może i tysiące spraw, które wpłynęły do prokuratury, zmienią gospodarzy.

Nowa ustawa o prokuraturze wejdzie w życie już 4 marca. W piątek w nocy uchwalił ją Sejm, w sobotę bez poprawek przyjął Senat. Teraz czeka już tylko na podpis prezydenta Andrzeja Dudy.

Rozdział funkcji ministra sprawiedliwości i prokuratora generalnego przestaje istnieć. Zbigniew Ziobro staje się tym samym szefem prokuratury. To najważniejsza, ale niejedyna, zmiana w funkcjonowaniu prokuratury.

Znika też kadencyjność stanowisk szefów jednostek prokuratury, a w miejsce prokuratur apelacyjnych powstaną regionalne. Tak poważna zmiana ustrojowa w funkcjonowaniu dotyczy 6 tys. prokuratorów, 11 prokuratur apelacyjnych, 45 okręgowych, 357 rejonowych i wielu spraw, które każdego roku do niej wpływają.

Środowisko jest podzielone w ocenie przyszłości, jaka czeka prokuraturę. Jedni twierdzą, że to nic. Inni, że to rewolucja.

Paraliżu nie będzie

– Prokuraturze nie grozi żaden paraliż – zapewnia „Rz" poseł Marek Ast, sprawozdawca projektu. I wyjaśnia, że w miejsce prokuratorów, którzy odejdą, przyjdą nowi, być może z innych zawodów prawniczych. To też dla wielu szansa na awans i ograniczenie etatów w nadzorze i przerzucenie ich do pracy prokuratorskiej. A co stanie ze sprawami, które dziś prowadzą odchodzący prokuratorzy? – Przejmą je inni. Prokuratura rządzi się innymi prawami niż sądy. Tu jest możliwość przejęcia sprawy na każdym jej etapie. Potrzeba będzie tylko czasu, by nowy prokurator się z nią zapoznał – wyjaśnia prokurator Małgorzata Bednarek.

Odchodzą, bo im się należy

Najbardziej niezadowoleni ze zmian odchodzą ze służby. Do dziś 103 prokuratorów złożyło już oświadczenie o odejściu w stan spoczynku. W zdecydowanej większości są to prokuratorzy z prokuratur okręgowych, ale są wśród nich też prokuratorzy z rejonu. W sumie takich osób może być ok. 300. To dwa razy tyle, ile w latach ubiegłych. Dowód? W 2014 roku w stan spoczynku przeszło 128 prokuratorów, a w roku 2015 – 144. To nie efekt nowej ustawy, tylko efekt reformy emerytalnej sprzed lat – podkreślają prokuratorzy.

Mniej niezadowoleni w służbie zostają, ale zdanie na temat ustawy i przyszłości prokuratury mają nie najlepsze. Prokurator Mateusz Wolny uważa, że nowa ustawa to powrót do ciemnej komuny. Dowodem na to ma być korzystanie przez autorów zmian z projektu ustawy z tamtych czasów. – W pierwotnej wersji zabrakło m.in. przepisu o składkowaniu składek prokuratorskich, pojawił się też przepis o wydalaniu ze służby na skutek popełnienia każdego przestępstwa (i umyślnego i nieumyślnego). Na skutek prac te mankamenty usunięto, ale to niezbity dowód na forsowanie modelu prokuratury z lat komunistycznych – uważa prokurator Wolny.

Nie tylko na nie

Prokurator Jacek Skała jest mniej sceptyczny. – Nowe prawo o prokuraturze raczej niewiele zmieni w funkcjonowaniu szeregowych prokuratorów prowadzących postępowania. Jesteśmy gotowi do pracy w różnych uwarunkowaniach ustrojowych – zapewnia.

– W końcu uda nam się skupić na postępowaniach przygotowawczych, czyli na zwykłej prokuratorskiej pracy – uważa Małgorzata Bednarek.

Jaka przyszłość

Andrzej Seremet jako samodzielny prokurator zakończy swoją kadencję 31 marca 2016 r. 4 marca zakończy się kadencja wszystkich szefów jednostek w kraju. Czy z miejsca utracą swoje funkcje? Bogdan Święczkowski, wiceminister sprawiedliwości, zapewniał w Sejmie, że nie oznacza to szybkiej wymiany szefów. – Znika jedynie kadencyjność – zapewniał.

Skutki reformy

- znika Prokuratura Generalna, a powstaje Prokuratura Krajowa

- w Prokuraturze Krajowej powstanie wydział spraw wewnętrznych ds. najpoważniejszych przestępstw sędziów, prokuratorów i asesorów

- znikają prokuratury apelacyjne, a zamiast nich powstaną regionalne

- prokurator generalny może zarządzić przejęcie i prowadzenie na poziomie PK spraw dużych i zawiłych

- znika prokuratura wojskowa i staje się częścią prokuratury powszechnej

Marek Ast - poseł, sprawozdawca projektu w Sejmie

Zmiany w prokuraturze są potrzebne. Rozdzielenie funkcji ministra sprawiedliwości i prokuratora generalnego się nie sprawdziło. Czas zakończyć więc ten eksperyment. Prokuraturze nie grozi żaden paraliż. Przy zmianach ustrojowych zawsze obserwujemy większą liczbę odejść ze służby. To jednak też szansa dla młodych, którzy chcieliby trafić do zawodu. Dla starszych, doświadczonych – możliwość awansu. Bieg spraw nie ucierpi na zmianach kadrowych. Odchodzących zastąpią inni prokuratorzy.

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA