Reklama

Kasacja Prokuratora Generalnego ws. wyroku dotyczącego seksualnego napastowania uczennicy przez nauczyciela

Całowanie uczennicy, dotykanie bioder i łapanie za pośladek sąd zakwalifikował jako naruszenie nietykalności cielesnej przez nauczyciela. Prokurator Generalny wniósł kasację od tego wyroku.

Publikacja: 24.06.2020 09:43

Kasacja Prokuratora Generalnego ws. wyroku dotyczącego seksualnego napastowania uczennicy przez nauczyciela

Foto: Fotorzepa, Dominik Pisarek

dgk

Nauczyciel jednej ze szkół w wojewódzkie zachodniopomorskim został oskarżony  o to, że wykorzystując stosunek zależności, w trakcie jednej z przerw między lekcjami chwycił uczennicę za pośladek, a następnie całując ją i dotykając jej bioder, usiłował doprowadzić ją do obcowania płciowego lub poddania się innej czynności seksualnej.

Sąd Rejonowy uznał nauczyciela winnym zarzucanych mu przestępstw, ale wyrok został zmieniony w wyniku apelacji obrońcy oskarżonego.

Sąd Okręgowy zmienił kwalifikację prawną zarzucanych nauczycielowi czynów. Uznał, że  dopuścił się wobec uczennicy jedynie naruszenia nietykalności cielesnej, a więc przestępstwa ściganego z oskarżenia prywatnego, określonego w art. 217 § 1 kodeksu karnego, które zagrożone jest karą grzywny, karą ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do roku. W ocenie Sądu zachowania oskarżonego, m.in. pocałunek, należą do kategorii drobnych zachowań seksualnych i nie mogą być uznane za inne czynności seksualne w rozumieniu art. 199 kodeksu karnego.

Prokurator Generalny Zbigniew Ziobro nie zgodził się z takim rozstrzygnięciem.  Działając z jego upoważniania, kasację od tego wyroku wniósł Zastępca Prokuratora Generalnego Robert Hernand.

- Doszło do rażącego i mającego wpływ na treść orzeczenia naruszenia przepisów postępowania poprzez dokonanie wybiórczej, jednostronnej, całkowicie dowolnej i sprzecznej ze wskazaniami wiedzy i doświadczenia życiowego analizy zachowania oskarżonego w kontekście wszystkich dowodów zgromadzonych w sprawie - uważa PG.

Reklama
Reklama

Jego zdaniem sąd odwoławczy skupił się jedynie na ocenie samego zachowania oskarżonego, poprzestając na stwierdzeniu, że nie są to typowe czynności seksualne. Pominął okoliczność, iż o realizacji przestępstwa przeciwko wolności seksualnej świadczy, to czy sprawca swoim zachowaniem dopuścił się zamachu na wolność seksualną pokrzywdzonej. Z zeznań uczennicy wynika, że nauczyciel dwukrotnie, z premedytacją polecił jej pozostanie w klasie w trakcie przerwy. Wcześniej też miał naruszać jej sferę osobistą, za bardzo się do niej zbliżając w czasie lekcji i zwracając się do niej słowami „kochanie" czy „skarbie".

- O ile co oczywiste, nie każdy pocałunek może być uznany za inną czynność seksualną, to jednak jak w tym przypadku – pocałunek w usta, poprzedzony chwytaniem za pośladek i dotykaniem z całą pewnością ma już taki charakter. Zachowanie oskarżonego jako mające kontekst seksualny odebrała również sama pokrzywdzona, która natychmiast po zdarzeniu powiadomiła o nim osoby jej najbliższe, opisując te działania jako ingerujące w jej sferę osobistą i seksualną - argumentuje PG.

W ocenie Prokuratora Generalnego zgromadzony w sprawie materiał dowodowy jednoznacznie wskazuje, że oskarżony swoimi zachowaniami naruszył sferę wolności seksualnej pokrzywdzonej w związku z czym powinien ponieść odpowiedzialność za przestępstwo określone w art. 13§ 1 kodeksu karnego w związku z art. 199 kodeksu karnego. Dlatego PG  wniósł do Sądu Najwyższego o uchylenie zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania w postępowaniu odwoławczym.

Nieruchomości
Sąsiad chce zwrotu pieniędzy za płot? Ważne są dwie kwestie
Materiał Promocyjny
Jak osiągnąć sukces w sprzedaży online?
Prawo drogowe
Sąd: odstawienie prawej nogi to błąd eliminujący kierowcę
Praca, Emerytury i renty
1978,49 zł renty z ZUS od 1 marca. Te choroby uprawniają do świadczenia
Praca, Emerytury i renty
13. emerytura nie dla każdego. Ci seniorzy nie otrzymają świadczenia
Materiał Promocyjny
Dove Self-Esteem: Wsparcie dla nastolatków
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama