fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Prawo karne

Śledczy wiedzą więcej o majątkach przestępców

AdobeStock
O ponad 500 proc. wzrosła kwota mienia zajętego gangsterom. Prawnicy zalecają ostrożność i kontrolę sądową nad tym, co robi prokuratura.

Apartamenty, wille, luksusowe auta, jachty, firmy i gotówka w różnych walutach – takie dobra coraz chętniej zabezpiecza prokuratura. Właśnie mija rok obowiązywania przepisów, które ułatwiają pracę śledczym.

– Przestępcy mają tracić to, co zarobili w przestępczy sposób – zapowiadał w kwietniu 2017 r. Zbigniew Ziobro, minister sprawiedliwości i prokurator generalny. Co z tego wynikło?

– O 214,79 proc. wzrosła liczba postanowień o zabezpieczeniu majątkowym i o 511,50 proc. wartość zabezpieczonego mienia – podaje prok. Ewa Bialik, rzeczniczka Prokuratury Krajowej. To w sumie blisko 2 mld zł.

Najwięcej postanowień o zabezpieczeniu majątkowym wydały jednostki prokuratur podległe: Prokuraturze Regionalnej w Gdańsku – 6552 postanowienia, PR w Łodzi – 6297 oraz PR w Krakowie – 4810.

Biorą co się da

Z najnowszych danych Prokuratury Krajowej wynika, że we wszystkich jednostkach prokuratur w 2017 r. zabezpieczono mienie o wartości 1 288 409 200,33 zł. Najwięcej zabezpieczyli śledczy z jednostek podległych: Regionalnej w Łodzi – 398 330 487,68 zł, PR w Gdańsku – 239 633 618,69 zł, PR w Warszawie – 131 481 764,67 zł oraz w PR we Wrocławiu – 114 096 053,25 zł.

Średnia wartość zajętego mienia w poszczególnych regionach wyniosła ok. 25 mln zł, choć w niektórych kwota ta była wyższa, bo 30 mln zł.

Adwokaci, chwaląc, zalecają ostrożność.

– To efekt powstania w komendach wojewódzkich wydziałów do spraw zabezpieczenia mienia – uważa adwokat Mariusz Paplaczyk. Jego zdaniem do zabezpieczenia dużych kwot niezbędna jest wiedza o majątku. – Prokurator nie znajdzie takich rzeczy w domu – dodaje.

Podobnego zdania jest Michał Tomaszek, radca prawny. Uważa, że profesjonalna wywiadownia gospodarcza może przynieść jeszcze lepsze efekty.

Generalnie prawnicy uważają, że kierunek jest słuszny, ale tylko kiedy chodzi o duże kwoty i nad zabezpieczeniem i przepadkiem jest kontrola sądowa.

Paragrafy w ruch

Po raz pierwszy śledczy zastosowali obowiązujące od kwietnia przepisy o konfiskacie rozszerzonej w lipcu 2017 r. Wówczas Marek K. stracił niemal wszystko, bo zajmował się uprawą marihuany.

Prokuratura zabezpieczyła majątek na poczet przepadku korzyści z przestępstwa. Zajęła samochody o wartości 40 tys. zł, pieniądze na koncie, ustanowiła także zakaz zbywania i obciążania nieruchomości o wartości 7,6 mln zł i obciążyła ją hipoteką przymusową do kwoty blisko 2 mln zł. W sprawie Marka K. prokurator zastosował też przepadek przedsiębiorstwa, które nie było jego własnością, ale służyło do przestępstwa.

Z instytucji konfiskaty rozszerzonej skorzystali też prokuratorzy w śledztwie dotyczącym wyłudzeń w ramach karuzeli VAT-owskiej na kwotę przekraczającą 12 mln zł prowadzonym przez Prokuraturę Okręgową we Włocławku. Prokurator zajął m.in. samochód osobowy marki Mercedes AMG S63 Mansory zarejestrowany na firmę niemiecką, a używany faktycznie przez podejrzanego, o wartości ok. 3 mln zł.

Takie prawo

Ułatwieniem są zwłaszcza możliwości zastosowania uproszczeń dowodowych, tzw. domniemań wejścia w posiadanie majątku pochodzącego z przestępstw związanych z mieniem znacznej wartości (powyżej 200 tys. zł), popełnianych w zorganizowanych grupach lub związkach przestępczych oraz zagrożonych karą pozbawienia wolności, której górna granica wynosi nie mniej niż pięć lat, a z których sprawcy osiągnęli bezpośrednio lub pośrednio korzyść majątkową.

Przyjmuje się, że korzyścią tą jest mienie, które sprawca objął we władanie, np. korzystał z rzeczy ruchomej, jeździł samochodem itp. lub do którego uzyskał jakikolwiek tytuł, np. umowę najmu, w okresie od pięciu lat przed popełnieniem przestępstwa do wydania wyroku. Nie jest konieczne wykazanie sprawcy własności takiego mienia.

Domniemanie może zostać obalone przez sprawcę lub osobę zainteresowaną, np. formalnego właściciela rzeczy, ale to na nich spoczywa ciężar dowodu przeciwnego. Podobne rozwiązanie przyjęto w kodeksie karnym skarbowym.

 

masz pytanie, wyślij e-mail do autorki: a.lukaszewicz@rp.pl

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA