fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Prawo drogowe

Czy za progiem zwalniającym można przyspieszyć? Wykładnia Ministerstwa Infrastruktury

Fotorzepa / Michał Walczak
Jeśli nie ma tabliczki odwołującej ograniczenie prędkości za progiem zwalniającym, to z nakazaną prędkością trzeba jechać aż do najbliższego skrzyżowania.

Taki wniosek płynie z odpowiedzi wiceministra infrastruktury na interpelację poselską.

Poseł Platformy Obywatelskiej Józef Lassota zapytał resort, jak kierowcy mają interpretować znak B-33 (ograniczenie prędkości - red.) w przypadku progów zwalniających.

W interpelacji poseł wyjaśnił, że o miejscu na drodze, w którym znajduje się próg zwalniający, ostrzega znak A-11a. Pod tym znakiem umieszczona jest tabliczka T-1, wskazująca odległość znaku ostrzegawczego od miejsca niebezpiecznego, a także znak B-33 ograniczenia prędkości, zazwyczaj do 20 lub 30 km/h. Zgodnie z obowiązującymi w Polsce przepisami ruchu drogowego znak ograniczenia prędkości obowiązuje do odwołania bądź do najbliższego skrzyżowania. Tymczasem za progiem zwalniającym nie ma znaku B-34 „koniec ograniczenia prędkości", który stosuje się w celu uchylenia ograniczenia prędkości. - Kierowcy różnie interpretują przepisy drogowe obwiązujące za progiem zwalniającym. Jedni uważają, że ograniczenie prędkości obowiązuje nie tylko podczas przejeżdżania progu zwalniającego, ale aż do odwołania. Zdaniem innych po przejechaniu progu zwalniającego można zwiększyć prędkość, bo ograniczenie prędkości obowiązuje przed progiem i na nim, dalej już nie - zauważył Józef Lassota.

W odpowiedzi wiceminister Marek Chodkiewicz wskazał, iż znaczenie i zakres obowiązywania znaków drogowych określają przepisy rozporządzenia Ministrów Infrastruktury oraz Spraw Wewnętrznych i Administracji z 31 lipca 2002 r. w sprawie znaków i sygnałów drogowych. - Zgodnie z § 27 ust. 1 tego rozporządzenia znak pionowy B-33 „ograniczenie prędkości" oznacza zakaz przekraczania prędkości określonej na znaku liczbą kilometrów na godzinę. Natomiast § 32 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia stanowi, że w przypadku, gdy zakaz wyrażony przez znak B-33 nie jest uprzednio odwołany znakiem oznaczającym koniec zakazu, to obowiązuje on do najbliższego skrzyżowania - wyjaśnił Chodkiewicz.

Jak podkreślił, umieszczenie w organizacji ruchu na jednej konstrukcji znaku B-33 łącznie ze znakiem A-11a „próg zwalniający" i tabliczką T-1 „tabliczka wskazująca odległość znaku od miejsca niebezpiecznego", nie zmienia znaczenia i zakresu obowiązywania znaku pionowego B-33.

Taką samą interpretację w wyroku, który opisywaliśmy na łamach "Rzeczpospolitej" przedstawił Wojewódzki Sąd Administracyjny w Kielcach. - Ograniczenie prędkości nie obowiązuje tylko podczas przejeżdżania progu zwalniającego, ale aż do odwołania – wynika z orzeczenia.

Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA