fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Praca

Lubimy pracować w wielopokoleniowych zespołach

Adobe Stock
Zróżnicowany wiek pracowników może być atutem firmy, a odmienność potrzeb nie wynika z liczby lat.

Wejście na rynek pracy najmłodszych pracowników miało być rewolucją, która ma zawsze dobre i złe strony. Pokolenie Z, otrzaskane z nowymi technologiami, z innym podejściem do życia, mogło spowodować pogłębienie podziałów międzypokoleniowych.

– Na szczęście nie wpłynęło to drastycznie na zmianę stylu pracy – wynika z raportu „Workforce United" firmy Ricoh. Badanie przeprowadzono na grupie 4580 respondentów w różnym wieku z 22 krajów, w tym z Polski.

Okazuje się, że pracownicy cenią sobie współpracę w wielopokoleniowych zespołach. Większość ankietowanych (63 proc.) przyznaje, że lepiej pracuje w zespole złożonym z osób w różnym wieku, a 66 proc. takie środowisko uznaje za atut firmy.

Najmłodsze pokolenie jest pozytywnie postrzegane przez starszych pracowników. 49 proc. badanych, oceniając styl pracy, nie widzi wyraźnych różnic pokoleniowych. Za najbardziej wartościowe cechy i umiejętności, które wnoszą „zetki", starsze generacje uznają: nowe spojrzenie, kompetencje technologiczne i nowoczesny styl pracy.

Wyniki zebrane w raporcie pokazują, że wszyscy pracownicy, bez względu na wiek, dostrzegają pozytywny wpływ innowacyjnych rozwiązań na poprawę efektywności pracy. Ponad połowa zgadza się, że odpowiednio wdrożone narzędzia technologiczne w znaczący sposób pomagają w realizacji ich zadań. Nic też dziwnego, że prawie 70 proc. chciałoby mieć do nich dostęp, by zwiększyć efektywność, usprawnić procesy, ułatwić komunikację i współpracę oraz przyspieszyć realizację rutynowych zadań. Aż 73 proc. badanych uważa, że bez problemu nadąża za zmianami technologicznymi.

Podobne wnioski płyną z raportu firm JLL i Skanska, w którym zbadano preferencje co do warunków i przestrzeni pracy. Okazuje się, że wiek nie jest aspektem różnicującym potrzeby pracowników pod tym względem.

W badaniu wzięło udział 1000 pracowników biurowych z czterech pokoleń – Baby Boomers, X, Y i Z – czyli ludzie urodzeni w 1946 roku i później. W raporcie wyróżniono pięć typów osobowości. Pierwszą grupę nazwano „work hard, tech hard". To ludzie, którzy lubią, aby praca była różnorodna, stanowiła wyzwanie i wymagała mobilności. Ten typ osobowości świetnie zna się na nowoczesnych technologiach, jest ambitny, stawia wysoko poprzeczkę.

Druga grupa to „mission completion" – zorientowana na wykonanie zadań, rzetelna i aktywna. Jej cechą charakterystyczną jest gotowość do pracy w elastycznych godzinach. W tej grupie znajdziemy najwyższy odsetek osób dojeżdżających do pracy samochodem.

Charakterystyczną grupę stanowię „white collar classic – najbardziej tradycyjna osobowość biurowa. Takim pracownikom bardzo zależy na własnym biurku, bo lubią personalizować przestrzeń biurową.

Dużą otwartość w stosunku do nietypowych przestrzeni do pracy przejawia grupa pracowników „co-workers, co2-Fighters". To ekomaniacy, którzy przykładają ogromną wagę do zielonych rozwiązań w budynku, do pracy przyjeżdżają na rowerach i są najmniej przywiązani do posiadania własnego biurka.

Typ „busy but balanced" cechuje świetne zorganizowanie, jasne komunikowanie swoich potrzeb, ale małe zainteresowanie faktem, czy biuro jest eko czy nie. Najważniejszy jest dla nich work-life balance, dlatego potrzebują jasnego zestawu zasad, które pozwolą im sprawnie zaplanować obowiązki.

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA