fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Praca, emerytury, renty

Część samotnych rodziców bez 500+

Fotolia.com
Uzyskanie w sądzie wymaganego dokumentu na czas graniczy z cudem albo w ogóle nie jest możliwe.

Od trwającego okresu zasiłkowego uzyskanie 500+ jest uzależnione od ustalenia alimentów od drugiego rodzica. Zmiana ma wykluczyć część wyłudzeń. Zdarzało się bowiem, że rodzice żyjący razem bez ślubu deklarowali samotne wychowywanie dziecka, aby nie liczyć dochodów lepiej zarabiającego partnera. Wówczas łatwiej było im spełnić kryterium uzyskania świadczenia na pierwsze dziecko.

Nowe przepisy powodują jednak, że samotni rodzice mają problemy z uzyskaniem wsparcia na dziecko. I wcale nie dotyczy to osób, które usiłują wyłudzić świadczenie. Ci uczciwi nie mogą dostarczyć wymaganych przez prawo dokumentów.

Rodzic samotnie wychowujący dziecko musi teraz dołączyć do wniosku o świadczenie 500+ pochodzący z sądu lub zatwierdzony przez sąd tytuł wykonawczy, potwierdzający ustalenie alimentów na rzecz dziecka od drugiego rodzica. Chodzi tu o odpis: podlegającego wykonaniu orzeczenia sądu zasądzającego alimenty, postanowienia sądu o zabezpieczeniu powództwa o alimenty, protokołu zawierającego treść ugody sądowej lub ugody zawartej przed mediatorem bądź o umowę o alimenty w formie aktu notarialnego, w której dłużnik poddaje się egzekucji po zaopatrzeniu w klauzulę wykonalności nadawaną przez sąd. Jeśli rodzic nie dołączy takiego dokumentu do wniosku, właściwy gminny organ przyjmie go, ale wezwie do uzupełnienia tego braku w terminie trzech miesięcy pod rygorem pozostawienia wniosku bez rozpoznania. Uzupełnienie wniosku w wyznaczonym czasie i spełnienie pozostałych warunków spowoduje, że świadczenie będzie przysługiwało od miesiąca złożenia wniosku.

Okazało się, że wielu rodziców nie wiedziało o zmianie prawa, dlatego wezwań do uzupełnienia dokumentów było wiele.

– Około 30 proc. wniosków składanych przez samotnych rodziców wymagało uzupełnienia. W większości brak było dokumentu potwierdzającego, że drugi z rodziców jest zobowiązany do alimentów na rzecz dziecka – przyznaje Arkadiusz Kulewicz, kierownik działu organizacyjnego Gdańskiego Centrum Świadczeń.

Na tym jednak problemy części samotnych rodziców dopiero się zaczynały. Nie mogli bowiem zdążyć z wymaganymi dokumentami na czas.

– Na wyznaczenie w sądzie terminu sprawy o alimenty i uzyskanie orzeczenia trzeba czekać dłużej. Co więcej, sądy odmawiają nadania klauzuli wykonalności umowom notarialnym, gdy rodzic płaci alimenty regularnie i nie uchybił terminowi płatności, gdyż służąca przymusowej egzekucji klauzula nie jest w takiej sytuacji konieczna. A to oznacza niemożność ubiegania się o świadczenie wychowawcze – mówi Adam Bodnar, rzecznik praw obywatelskich, który interweniował w tej sprawie u minister rodziny. I dodaje, że podczas spotkań regionalnych często pojawiającym się problemem był właśnie dostęp do świadczenia wychowawczego rodziców samotnie wychowujących dzieci.

To, że przepisy są niedoskonałe, potwierdzają pracownicy samorządów, którzy zajmują się wnioskami o 500+.

– Część rodziców samotnie wychowujących dzieci rzeczywiście ma problem z uzyskaniem świadczenia. Proszą o przedłużenie terminów na doniesienie dokumentów. W tej chwili wciąż mamy 200 takich spraw, a na początku okresu zasiłkowego było ich około 600. Najczęściej wciąż czekają na termin rozprawy sądowej – mówi Edyta Zaleszczak-Dyks z Gdańskiego Centrum Świadczeń. I dodaje, że z uzyskaniem klauzuli wykonalności dotyczącej umowy notarialnej też jest problem. Dlatego pracownicy Centrum zachęcają raczej do zawierania ugód przed mediatorem.

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA