fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Praca, emerytury, renty

Barometr zawodów - jakich pracowników szukają pracodawcy

Fotolia
W 2018 r. deficyt pracowników w największym stopniu dotknie branżę budowlaną, transportowo-spedycyjną, gastronomiczną, przetwórczą oraz opiekę zdrowotną - wynika z trzeciej edycji ogólnopolskiego badania Barometr zawodów.

Barometr zawodów to jednoroczna prognoza sytuacji w zawodach przeprowadzana na zlecenie Ministerstwa Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej.  Powstaje osobno dla każdego powiatu w Polsce. Opiera się na opinii ekspertów, którzy na przełomie III i IV kwartału spotykają się i wspólnie analizują sytuację w poszczególnych zawodach. Celem jest znalezienie odpowiedzi na pytanie, jak w najbliższym roku będzie wyglądać zapotrzebowanie na pracowników w badanych zawodach.

To nadal rynek pracownika

Wyniki badania wskazują, że w 2018 roku nadal będą problemy ze znalezieniem pracowników. Według prognoz wzrośnie udział zawodów deficytowych, tj. takich, w których będzie występować niedobór pracowników, zmniejszy się natomiast liczba zawodów nadwyżkowych, szczególnie w dużych miastach.

- Z perspektywy pracowników jest to sytuacja korzystna, ponieważ pracodawcy są bardziej skłonni do poprawy warunków zatrudnienia, w tym wzrostu wynagrodzeń. W szerszej perspektywie trudności z pozyskaniem pracowników mogą jednak prowadzić do ograniczenia możliwości rozwoju przedsiębiorstw - uważa resort rodziny i pracy.

Deficyt pracowników w największym stopniu dotknie branżę budowlaną, transportowo-spedycyjną, gastronomiczną, przetwórczą oraz opiekę zdrowotną. Na trudności ze znalezieniem pracowników mają wpływ m.in.: mało atrakcyjne oferty, niskie wynagrodzenia, trudne warunki pracy, konieczność dojazdów do miejsca pracy, brak umiejętności wymaganych przez pracodawców, niewystarczające doświadczenie zawodowe, utrata kwalifikacji, przerwa w kształceniu w niektórych zawodach.

W coraz większej grupie zawodów obserwuje się duży napływ obcokrajowców (głównie Ukraińców). Zainteresowanie cudzoziemcami dotyczy głównie zawodów budowlanych i produkcyjnych, ale coraz częściej pracodawcy poszukują specjalistów z branży IT, co wynika z niewystarczającej liczby kandydatów na rodzimym rynku.

Coraz mniej nadwyżek

W porównaniu do roku ubiegłego znacznie zmniejszyła się liczba zawodów prognozowanych jako nadwyżkowe. Pracodawcy chętniej sięgają po pracowników, którzy do tej pory nie mogli znaleźć pracy w swoim wyuczonym zawodzie.

Tak jak w latach poprzednich, przewaga chętnych do pracy nad liczbą ofert dotyczy głównie popularnych zawodów nauczanych w większości szkół i uczelni. Zaliczono do nich ekonomistów, pedagogów oraz filozofów, historyków, politologów i kulturoznawców.

Różnice regionalne

Poszczególne województwa różnią się pod względem wielkości rynku pracy, jego struktury czy wysokości wynagrodzeń. Najlepsza sytuacja z punktu widzenia pracowników występuje w dużych miastach. Także stołeczny rynek pracy, jako największy w kraju, przyciąga pracowników spoza swojego bezpośredniego obszaru.

Np. w samej Warszawie największy deficyt pracowników dotyczy następujących zawodów: analitycy, testerzy i operatorzy systemów teleinformatycznych, betoniarze i zbrojarze, brukarze, cieśle i stolarze budowlani, fryzjerzy, kierowcy autobusów, kierowcy samochodów ciężarowych i ciągników siodłowych, kosmetyczki, lekarze, listonosze i kurierzy, magazynierzy, murarze i tynkarze, nauczyciele języków obcych i lektorzy, opiekunki dziecięce, opiekunowie osoby starszej lub niepełnosprawnej, pielęgniarki i położne, pracownicy ds. finansowo-księgowych ze znajomością języków obcych, pracownicy fizyczni w produkcji i pracach prostych, pracownicy myjni, pralni i prasowalni, pracownicy ochrony fizycznej, pracownicy telefonicznej i elektronicznej obsługi klienta, ankieterzy, teleankieterzy, projektanci i administratorzy baz danych, programiści, ratownicy medyczni, robotnicy budowlani, spawacze, sprzątaczki i pokojowe, sprzedawcy i kasjerzy, zaopatrzeniowcy i dostawcy.

Województwa, na terenie których funkcjonują Specjalne Strefy Ekonomiczne, są szczególnie zróżnicowane wewnętrznie – na obszarach Stref występują duże deficyty, wypełniane przez osoby dojeżdżające niekiedy z odległych powiatów.

W większości województw są zauważalne, w mniejszym lub większym stopniu, ogólne trendy.

Pełne wyniki badania można znaleźć w serwisie internetowym  barometrzawodow.pl .

Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA