fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Polityka

Czy służby prześwietliły szefa NIK Mariana Banasia?

Marian Banaś
materiały prasowe
Czy służby drobiazgowo prześwietliły Mariana Banasia, który od końca sierpnia jest prezesem Najwyższej Izby Kontroli? Pojawiają się wątpliwości.

Marian Banaś, były minister finansów i nowy szef Najwyższej Izby Kontroli, wpisał do oświadczenia majątkowego: dwa domy, grunty rolne oraz kamienicę. Kamienicę oraz dwa mniejsze mieszkania wynajmuje – poinformował w sobotę „Superwizjer" TVN 24, podając, że kamienica położona jest w krakowskiej dzielnicy Podgórze. W programie podano, że w kamienicy mieści się niewielki pensjonat, który oferuje gościom pokoje na godziny. Z materiału TVN 24 wynika, że w 2016 roku Marian Banaś zadeklarował, że sprzeda kamienicę, ale nigdy do tego nie doszło. Umowa przedwstępna została jednak odnotowana w dokumentach sądowych, poinformowali dziennikarze. Jak podano, niedoszłym nabywcą jest 30-letni Dawid O., który jednocześnie prowadzi pensjonat w kamienicy ministra.

Ostrożne komentarze PiS

– Na pewno takie działania wyjaśniające będą podjęte ze strony pewnych służb odpowiedzialnych za bezpieczeństwo państwa i na pewno takie działania podejmie sam prezes Banaś. Już zresztą zapowiedział skierowanie sprawy do sądu. Poczekajmy na ustalenia z jednej strony służb i prokuratury, z drugiej – niezależnego sądu – powiedział wicepremier Jarosław Gowin, odnosząc się do sprawy i dodał, że trzeba poczekać na wyjaśnienia, czy prezes NIK złamał prawo. Podobnie lakoniczne są wypowiedzi innych polityków Zjednoczonej Prawicy.

Opozycja chce dymisji

Opozycja oczekuje, żeby Banaś sam zrezygnuje ze sprawowania funkcji prezesa NIK. W niedzielę lider Platformy Obywatelskiej Grzegorz Schetyna oraz szef PSL Władysław Kosiniak-Kamysz wezwali szefa NIK do złożenia dymisji. – To, co wczoraj widzieliśmy, to jest mrożąca krew w żyłach opowieść o patologii i mafijnych układach państwa PiS. Zrobimy wszystko, żeby 13 października Polacy wiedzieli, że to jest ich wybór, żeby z taką patologią, z takimi powiązaniami, z takim typem państwa PiS absolutnie skończyć – mówił w niedzielę w Jeleniej Górze lider PO. – Jeżeli nie będzie tej dymisji, o którą będziemy się dopominać codziennie, do końca kampanii wyborczej, a także po niej, jeżeli jej nie będzie, to znaczy, że PiS, Kaczyński i Morawiecki mają wiele do ukrycia. Jeżeli mianują taką osobę na szefa Najwyższej Izby Kontroli, to znaczy, że są częścią tego patologicznego i mafijnego układu i z tym układem skończymy 13 października – zapewnił Schetyna podczas konwencji Koalicji Obywatelskiej.

– Prezes NIK Marian Banaś powinien dobrowolnie podać się do dymisji – mówił w niedzielę na konferencji prasowej w Brzesku prezes PSL Władysław Kosiniak-Kamysz.

Wyjaśnień domaga się również Lewica. – Nie będę pastwić się nad panem Banasiem i nie będę mówić, co ja sądzę o tym, że prezes NIK jest w dziwnych układach biznesowych z ludźmi oskarżonymi o sutenerstwo. Chcę powiedzieć o rzeczy bardzo praktycznej. Zawiodły polskie służby. Coś bardzo źle działa w polskim państwie, jeśli polskie służby nie filtrują kandydatów na najwyższe stanowiska państwowe i dopuszczają do sytuacji, że wpływ na podejmowanie kluczowych decyzji dotyczących budżetu państwa mają ludzie, których można szantażować – powiedział w Koszalinie Adrian Zandberg.

Oświadczenie Banasia

Prezes NIK w specjalnym oświadczeniu poinformował Polską Agencję Państwową, że łączenie jego osoby z działalnością przedstawioną w materiale Bertolda Kittela, dziennikarza „Superwizjera" TVN24 i autora materiału o Banasiu, jest „oszczerstwem i pomówieniem". „Nie zarządzałem pokazanym w materiale hotelem" – napisał. Dokument „Superwizjera" nowy prezes Najwyższej Izby Kontroli ocenił jako „próbę manipulacji, szkalowania i podważania" dobrego imienia nie tylko jego osoby, ale również kierowanych przez niego instytucji. „W związku z nieprawdziwymi informacjami skieruję sprawę na drogę sądową" – dodał Marian Banaś.

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA