fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Polityka

Pieriestrojka źle wspominana w Rosji

Michaił Gorbaczow
Michaił Gorbaczow, ur. 2 marca 1931 r. w Kraju Stawropolskim
shutterstock
Ostatni przywódca Związku Radzieckiego i laureat Pokojowej Nagrody Nobla obchodzi 90. urodziny obwiniany przez większość rodaków o upadek imperium.

Michaił Gorbaczow to jedna z najważniejszych postaci w historii ubiegłego wieku. Był ostatnim przywódcą jednego z najbardziej represyjnych i zarazem najpotężniejszych krajów w historii.

Do dzisiaj uważa, że rozpoczęta przez niego w Związku Radzieckim pieriestrojka (reformy społeczne, ekonomiczne i polityczne) w 1985 r. oraz zakończenie zimnej wojny były najważniejszym osiągnięciem jego życia. Doceniony za to przez społeczność międzynarodową (dostał pokojowego Nobla w 1990 r.), nigdy nie został zrozumiany przez większość swoich rodaków.

– W Rosji wciąż żyje i jest sztucznie utrzymywany mit o Gorbaczowie, który zburzył państwo. A przecież wiadomo, że podczas upadku ZSRR w 1991 roku nie opowiadał się za tym upadkiem. Dzisiaj ma zerowy wpływ na bieżącą politykę, ale ogromne znaczenie symboliczne – mówi „Rzeczpospolitej" Gleb Pawłowski, rosyjski politolog i były doradca Kremla.

Z opublikowanego w listopadzie przez niezależny ośrodek Centrum Lewady sondażu wynika, że połowa Rosjan po 30 latach uważa, że dla kraju byłoby lepiej, gdyby do pieriestrojki w ogóle nie doszło. Uważają oni, że dzięki temu udałoby się zachować „jedność i porządek w kraju". Tymczasem w ubiegłorocznym sondażu rządowego ośrodka WCIOM aż 60 proc. Rosjan deklarowało chęć zachowania ZSRR, gdyby cofnięto czas.

Gorbaczow miał w tym wieku skomplikowane relacje z Kremlem. W 2011 roku, po masowych protestach antyrządowych, radził Władimirowi Putinowi, by nie startował w wyborach prezydenckich i odszedł z wielkiej polityki. Kilka lat później poparł aneksję Krymu, a w ubiegłym roku, składając życzenia gospodarzowi Kremla, stwierdził, że Putin „konsekwentnie zachowuje stabilność, zapewnia rozwój kraju i dba o interesy Rosji na świecie".

Kilka dni temu w wywiadzie dla rosyjskiej agencji Interfax ostrzegał świat przez wojną atomową i namawiał do spotkania Putina z Bidenem. Przypomniał, jak niegdyś napisał list do Ronalda Reagana i rozpoczął dialog w sprawie zakończenia zimnej wojny.

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA