fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Polityka

Biedroń o mailu. Piątek: Nie wysłałem. Poniedziałek: Wysłałem

tv.rp.pl
Europoseł PiS Ryszard Czarnecki zarzucił europosłowi Wiosny Robertowi Biedroniowi wysłanie e-maila do europosłów rożnych frakcji z apelem, by nie głosować na przedstawicieli PiS-u. "Bzdury kompletne", "nieprawda", "niech on pokaże tego maila" - mówił w piątek Biedroń. Czarnecki udostępnił e-mail mediom. - Maila, którego pokazał Czarnecki rozsyłałem już dawno temu - powiedział w poniedziałek Biedroń.

W rozmowie opublikowanej przez portal tysol.pl 12 września Ryszard Czarnecki mówił, że wejście Roberta Biedronia do Parlamentu Europejskiego sprawiło, że "teraz anty-PiS nie dba o pozory". - Wcześniej posłowie opozycji zwalczali rząd w Warszawie bardziej w białych rękawiczkach, teraz już nie mają hamulców. Otóż nowy poseł lewicy Robert Biedroń rozesłał maila do europosłów rożnych frakcji, apelując w nim, by nie głosować na przedstawicieli PiS-u i wymienił nazwisko moje, premier Szydło, prof. Krasnodębskiego i Witolda Waszczykowskiego - powiedział polityk PiS.

Biedroń: Czarnecki kłamie, wstyd kłamać

Biedroń, szef sztabu wyborczego Lewicy (KW Sojusz Lewicy Demokratycznej) był o zarzut Czarneckiego pytany następnego dnia w Radiu Zet. - To jakaś mania prześladowcza PiS-u, to jakieś bzdury kompletne. To Ryszard Czarnecki no nie wiem, co bierze, ale nie powinien takich rzeczy mówić, bo to jest nieprawda - powiedział.

- To jakieś fake (nieprawdziwa informacja - red.) jest rozpowiadany przez Ryszarda Czarneckiego - dodał. Ocenił, że PiS "nie ma moralnego prawa", by zajmować wysokie stanowiska w instytucjach unijnych. - Zrobię oczywiście wszystko, podobnie jak frakcja, którą reprezentuję, ale też inne frakcje prodemokratyczne w Parlamencie Europejskim, żeby ograniczać możliwość wpływu na decyzje przez Prawo i Sprawiedliwość, bo jest to ugrupowanie antydemokratyczne, podważające fundament Unii Europejskiej, ale akurat w tym przypadku drobnego szczegółu to nieprawda z jakimś mailem, bzdury - mówił.

Na uwagę, że w kuluarach można było usłyszeć, iż Biedroń maila wysłał, lider Wiosny odparł: - Plotki.

- Tym żyje polityka, często też takimi plotkami - stwierdził. - Niech on (Czarnecki - red.) pokaże tego maila, niech jakoś to pokaże, uwiarygodni i tak dalej. No nie. Ja chętnie zablokuję kandydatury Prawa i Sprawiedliwości do wysokich funkcji w instytucjach unijnych, jeśli będą to osoby reprezentujące wartości niedemokratyczne, ja się zaangażuję w taką kampanię, ale akurat w tym przypadku to jest fake - powiedział.

Dopytywany, czy Czarnecki kłamie, odparł: - No tak, tak, zdecydowanie kłamie. Ocenił, że "to bez sensu jest". - Nie wiem, po co on to robi - powiedział. Pytany, czy na sprawę należy spuścić zasłonę milczenia, Biedroń powiedział: - Tak, bo to wstyd kłamać.

Czarnecki pokazuje e-mail i grozi procesem

Na wypowiedź Biedronia zareagował Czarnecki. - Ja biorę politykę poważnie, dla pana Biedronia to śmiechy-chichy i kłamstwa - powiedział w rozmowie z tysol.pl. Ocenił, że Biedroń powinien "uczciwie się przyznać do rozesłania maila". - On stchórzył i skłamał, że tego nie uczynił - dodał europoseł PiS. - Tymczasem są "screeny" (zrzuty ekranu - red.) jego maila z 10 lipca, żeby nie głosować na Szydło, na Krasnodębskiego, na Czarneckiego, na Waszczykowskiego. To są fakty - powiedział Ryszard Czarnecki. Dodał, że polityka musi opierać się na prawdzie, a polityk, który powie coś niezgodnego z prawdą powinien przeprosić. - Mówię wprost i oficjalnie: jeśli Biedroń nie przeprosi, że Ryszard Czarnecki kłamał, to wytaczam sprawę sądową, a dowodem tego będzie jego mail - zadeklarował.

Czarnecki udostępnił mediom zrzut ekranu przedstawiający e-mail podpisany "Robert Biedron". Napisany w języku angielskim list, zatytułowany "Proszę głosować przeciwko kandydatom polskiej rządzącej partii Prawo i Sprawiedliwość", brzmi: "Drodzy koledzy, w imieniu polskiej delegacji Wiosny, odnośnie linii frakcji, by nie popierać Fideszu (węgierskiej partii Orbana) oraz Prawa i Sprawiedliwości (polskiej partii rządzącej), niniejszym przesyłamy wam pełną listę ich kandydatów. Wzywamy, by nie głosować na następujące nazwiska:" - po czym tekst wymienia nazwiska Witolda Waszczykowskiego, Beaty Szydło, Zdzisława Krasnodębskiego i Ryszarda Czarneckiego oraz stanowiska, o które ubiegali się politycy PiS.

Biedroń: Maila rozsyłałem dawno temu

Na konferencji Lewicy w Białymstoku Robert Biedroń został poproszony o odniesienie się do słów Czarneckiego i ujawnionego przez niego e-maila.

- Maila, którego pokazał pan Czarnecki rozsyłałem już dawno temu - powiedział szef sztabu Lewicy. - Rozumiem, że pan Czarnecki mówił o sytuacji dzisiaj, która dotyczy bieżących wydarzeń. To jest nieprawda. Nie rozsyłałem żadnego innego maila - dodał. Stwierdził, iż zrobi wszystko, by Prawo i Sprawiedliwość nie objęło żadnej funkcji w Parlamencie Europejskim. - Będę zawsze stał na straży tego, że Unią Europejską, podobnie jak Polską, powinni rządzić demokraci, ludzie, którzy szanują konstytucję, którzy szanują prawa człowieka, ład konstytucyjny, praworządność. Będę zawsze stał po stronie interesu Polek i Polaków, a nie działaczy partyjnych - mówił.

Dopytywany, czy mówiąc o rozesłanym mailu ma na myśli e-mail z lipca, Biedroń przytaknął. - Tamten (e-mail - red.) wysyłałem, ale rozumiem, że pan Czarnecki mówił o jakimś innym chyba mailu - powiedział. Na uwagę, że nie, Biedroń odparł: - To tego nie powiedział.

Czarnecki: Teraz przeproś!

Na słowa Biedronia Czarnecki zareagował na Twitterze. Stwierdził, iż Biedroń się przyznał, że jest autorem i wysłał maila wzywającego do niegłosowania na Polaków kandydujących na kierownicze funkcje w Parlamencie Europejskim. "Kłamstwo, panie Biedroń, ma krótkie nogi... Teraz przeproś!" - napisał eurodeputowany PiS.

Źródło: tysol.pl, Radio Zet
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA