Reklama

Matteo Salvini nielegalnie nosi odznaki policji i straży pożarnej

Wicepremier Włoch Matteo Salvini publicznie występował w koszulach, na których są odznaki policji i straży pożarnej. To sprzeczne z prawem. Związkowcy chcą, by polityk został ukarany mandatem.

Aktualizacja: 07.01.2019 16:34 Publikacja: 07.01.2019 16:12

Matteo Salvini nielegalnie nosi odznaki policji i straży pożarnej

Foto: AFP

Matteo Salvini tłumaczy, że naszywki policji i straży pożarnej to znak jego poparcia dla włoskich służb. Jednocześnie art. 498 kodeksu karnego stanowi, że noszenie munduru lub odznak urzędnika publicznego jest nielegalne. Grzywna za to wykroczenie waha się od 154 do 924 euro.

Włoski związek straży pożarnej, który krytykuje rząd za cięcia w sferze publicznej, uważa, że Salvini powinien zostać ukarany za złamanie prawa.

Czytaj także:

Poseł klubu PiS: Salvini? Zobaczy dobre, polskie praktyki

Salvini spotka się z Kaczyńskim. Kim jest wicepremier Włoch?

Reklama
Reklama

Nie tylko Salvini. Kreml czai się wszędzie

- Nie można sprawiać, by ludzie wierzyli, że jesteś wśród policji, gdy tak naprawdę nie jesteś - oświadczyli strażacy. Ich zdaniem nie przekłada się to na żadne udogodnienia dla pracowników służb. Zarzucają rządowi Włoch, że nie otrzymają żadnych podwyżek w tym roku.

Sam Salvini odrzuca krytykę. - Otrzymanie w prezencie kurtki z odznaką to dla mnie powód do dumy. Jest to wyraz uznania dla pracy, którą wykonaliśmy w ciągu ostatnich kilku miesięcy, a także dla mojego wsparcia dla tych, którzy noszą mundury - odpowiedział wicepremier.

Związkowcy uważają, że Salvini powinien nadal pojawiać się w mundurze, bo dzięki temu kary będą wyższe.

Polityka
Kreml: Władimir Putin został zaproszony do Rady Pokoju
Polityka
Nieoficjalnie: Donald Trump pyta, „dlaczego w ogóle Dania ma prawo własności do Grenlandii”
Polityka
Cypr szantażowany przez Rosję przewodniczy Unii Europejskiej
Polityka
Odbędzie się nadzwyczajne posiedzenie Rady Europejskiej. Chodzi o działania Trumpa
Polityka
Niemieccy żołnierze opuścili Grenlandię. Byli tam 44 godziny
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama