Polityka

Karczewski: Liczyłem, że Ochojska chce być mediatorem, a przyszła wesprzeć protest

Fotorzepa/ Jerzy Dudek
Stanisław Karczewski, marszałek Senatu, zapowiedział, że sam chętnie wprowadzi Janinę Ochojską do Sejmu, jeśli będzie chciała mediować z protestującymi. Tymczasem, jak cytuje Polskie Radio, odniósł wrażenie, że szefowa PAH przyszła "utrzymywać w przekonaniu o słuszności protestu".

Janina Ochojska, szefowa Polskiej Akcji Humanitarnej, chciała się w środę spotkać z protestującymi w Sejmie osobami niepełnosprawnymi, ich opiekunami i rodzicami, ale nie dostała zgody na wejście do parlamentu. -  Łatwiej było się dostać do oblężonego Sarajewa niż do Sejmu. Proszę, by władza się mnie nie bała, ja nie jestem straszna – mówiła.

Dowiedz się więcej » Ochojska nie dotarła z odsieczą

Politycy opozycji mówią o kompromitacji służb i marszałka Marka Kuchcińskiego. A przebywający cały czas w Sejmie protestujący zapowiadają, że nie wyjdą z niego bez ustawy o 500 zł dodatku rehabilitacyjnego w ręku. Dla strony rządowej postulaty protestujących zostały już spełnione.

Do sprawy niewpuszczenia Ochojskiej odniósł się wieczorem Stanisław Karczewski, marszałek Senatu. - Bardzo liczyłem, że pani Ochojska przychodzi po to, żeby być mediatorem - powiedział, dodając, że według niego szefowa PAH raczej przybyła, by protestujących "utrzymywać w przekonaniu o słuszności protest".

Karczewski zaznaczył, że jeżeli Ochojska istotnie będzie chciała mediować między protestującymi, a stroną rządową, to sam chętnie wprowadzi ją do Sejmu. Marszałek wyraził też nadzieję na szybkie zakończenie protestu.

Ochojską do Sejmu zaprosili senatorowie Platformy Obywatelskiej. Gdy okazało się, że nie może wejść do budynku, szefowa PAH rozmawiała przed Sejmem z Jakubem Hartwichem i Adrianem Glinką, dwoma protestującymi niepełnosprawnymi.

 

Źródło: rp.pl/Polskie Radio

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL