Polityka

Gwiazda porno nie kłamała ws. seksu z Trumpem

AFP
Test wariograficzny wykazał, że gwiazda porno Stormy Daniels mówiła prawdę w sprawie romansu z Donaldem Trumpem.

Stephanie Clifford, która występuje także pod pseudonimem „Stormy Daniels” miała poznać Donalda Trumpa w 2006 roku. Prezydent USA był już wtedy mężem Melanii. Jak donosi gazeta, aktorka chciała opowiedzieć o swojej relacji z prezydentem USA w jednym z programów telewizyjnych. Powodem, dla którego tego nie zrobiła miała być „nagroda” pieniężna.

 

Jak informuje BBC, test zdobyty przez CBS News wykazał, że Stephanie Clifford naprawdę uprawiała seks z Donaldem Trumpem, gdy ten był już mężem Melanii.

Sam prezydent USA zaprzeczał, że taka sytuacja miała miejsce. Prawnicy prezydenta USA domagają się od kobiety 20 milionów dolarów, twierdząc, że złamała umowę o nieujawnianiu informacji.

Stormy Daniels po raz pierwszy wysunęła zarzuty o związek seksualny z Donaldem Trumpem w wywiadzie dla magazynu „InTouch" z 2011 roku.

Testy wariograficzne w wielu stanach w USA są niedopuszczalne w sądzie jako dowód.

Kopia poufnego raportu mówi, że Stephanie Clifford wzięła udział w badaniu 19 maja 2011 roku. Do tej pory jego wyniki nie były jednak znane.

Test, analizowany za pomocą algorytmu komputerowego, został opracowany w laboratorium fizyki na Uniwersytecie Johnsa Hopkinsa.

Zgodnie z badaniem wariograficznym Stephanie Clifford odpowiedziała "tak" na pytania dotyczące odbycia w 2006 roku stosunku z Donaldem Trumpem oraz tego, że stosunek odbył się bez zabezpieczenia. Test zakończył się stwierdzeniem, że Clifford "zgadza się z tym, że w lipcu 2006 roku odbyła stosunek płciowy z Donaldem Trumpem".

Stephanie Clifford powiedziała także, że ??ona i Donald Trump po raz pierwszy odbyli stosunek seksualny podczas imprezy golfowej w Lake Tahoe w Kalifornii.
Dane z testu nie były jednak jednoznaczne w tej sprawie.

Jak powiedział mężczyzna, który przeprowadzał badanie, "nie było żadnych widocznych oznak intencji oszukiwania".

Stephanie Clifford obecnie pozywa Donalda Trumpa i jego prawnika Michaela Cohena.
Cohen powiedział, że zapłacił kobiecie 130 000 dolarów z własnych pieniędzy, aby zachowała milczenie.

Źródło: BBC

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL