fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Podatki

Sprzedałeś kilka mieszkań, jesteś przedsiębiorcą - interpretacja podatkowa

Fotolia.com
Handel nieruchomościami to działalność gospodarcza. Nawet jeśli właściciel lokali nie chce jej prowadzić.

Bardzo łatwo spełnić warunki z definicji działalności gospodarczej zawartej w ustawie o PIT. Wystarczy sprzedać kilka mieszkań.

Pokazuje to interpretacja dyrektora Krajowej Informacji Skarbowej.

Wystąpiła o nią kobieta, która w ostatnich latach przeprowadziła kilka transakcji mieszkaniowych. Jeden lokal nabyła w 2015 r. i przez trzy lata wynajmowała. Potem sprzedała, zarabiając prawie 40 tys. zł. Drugi kupiła w 2018 r. Przeprowadziła mały remont i sprzedała. Zysk to prawie 60 tys. zł. W tym samym roku kupiła kolejny lokal. Oprócz tego ma jeszcze dwa starsze mieszkania.

Kobieta chce jeszcze przez trzy lata zajmować się kupowaniem i sprzedażą lokali. Ma nadzieję, że w ten sposób zapewni sobie środki na nabycie mieszkania, w którym spędzi resztę życia. Twierdzi, że to, co robi, nie jest działalnością gospodarczą, i bardzo nie chce, żeby było. Argumentuje, że sama zajmuje się transakcjami, działa nieregularnie i okazjonalnie. Jej celem jest pozyskanie środków na spełnienie swoich marzeń, czyli zakup własnego, niezadłużonego mieszkania. Nie spełnia więc przesłanek z definicji działalności gospodarczej – pisała wnioskodawczyni do fiskusa.

Co na to skarbówka?

Przypomniała, że zgodnie z ustawą o PIT działalnością gospodarczą są usługi wykonywane w celach zarobkowych, w sposób zorganizowany i ciągły. Chodzi o wszelkie działania cechujące się fachowością, stałością, powtarzalnością, podporządkowaniem regułom opłacalności i zysku. Nie są działalnością gospodarczą przedsięwzięcia jednorazowe, podejmowane sporadycznie.

Zdaniem fiskusa przeprowadzane przez kobietę transakcje nie są okazjonalną sprzedażą będącą zwykłym zarządzaniem własnym majątkiem. Odbiegają od normalnego, zwyczajowo przyjętego wykonywania prawa własności. Są realizowane w sposób wypełniający znamiona działalności gospodarczej.

Kobieta angażuje środki podobnie jak przedsiębiorca prowadzący firmę. Jej działania nie różnią się od tego, co robią podmioty zajmujące się obrotem nieruchomościami w sposób profesjonalny. Transakcje nastawione są na osiągnięcie zysku. Nie są ani incydentalne, ani sporadyczne. Wymagają przeprowadzenia wielu zaplanowanych oraz przemyślanych czynności, które wykonują przedsiębiorcy, podejmując ryzyko gospodarcze.

Reasumując, całokształt okoliczności sprawy wskazuje na to, że kobieta powinna się rozliczać jak przedsiębiorca (kupowane przez nią mieszkania są towarami handlowymi).

Skarbówka podkreśliła zarazem, że o prowadzeniu działalności gospodarczej przesądzają obiektywne i zewnętrzne jej przejawy, a nie przekonanie podatnika. Nie może on dokonywać swobodnej kwalifikacji wykonywanych czynności. Nie jest również decydujące to, czy ma formalny status przedsiębiorcy.

Numer interpretacji: 0114-KDIP3-2.4011.273.2019.4.MZ

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA