fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Podatki

PIT zamiast innego oświadczenia - NSA o uldze meldunkowej

123RF
Podatnik, który złożył formularz zeznania z wypełnioną rubryką dotyczącą zwolnienia, dopełnił warunku skorzystania z ulgi meldunkowej.

Naczelny Sąd Administracyjny podtrzymuje swoje elastyczne podejście do oświadczenia, które było konieczne do skorzystania z tzw. ulgi meldunkowej. Znów przypomniał, że oświadczenie o spełnieniu warunków skorzystania z ulgi, zwłaszcza co do zameldowania w sprzedawanym lokum na minimum 12 miesięcy, należy rozumieć szeroko.

Czytaj też: Ulga meldunkowa nie może być pułapką na podatników - orzeczenie NSA

W sprawie chodziło o zryczałtowany PIT za 2012 r. Podatnik dostał w darowiźnie mieszkanie spółdzielcze od rodziców w grudniu 2008 r. Sprzedał je w maju 2012 r., czyli przed upływem pięciu lat, licząc od końca roku nabycia, więc w grę wchodził PIT od sprzedaży. Podatnik uważał, że nie musi się rozliczać. Dla nieruchomości nabytych w latach 2007–2008 obowiązywała bowiem tzw. ulga meldunkowa. Pozwalała sprzedać mieszkanie czy dom bez podatku, jeśli podatnik był w nim zameldowany na pobyt stały minimum na 12 miesięcy przed zbyciem. Konieczne było też złożenie oświadczenia o spełnieniu warunków skorzystania z preferencji.

Podatnik uważał, że dopełnił wszystkich wymogów, bo był zameldowany w mieszkaniu, a w PIT-39 za 2012 r. złożonym elektronicznie w terminie wykazał dochód ze zbycia nieruchomości w całości zwolniony z podatku, ale na podstawie art. 21 ust. 1 pkt 131 ustawy o PIT, czyli preferencji, która zastąpiła ulgę meldunkową.

Fiskus uznał, że mężczyzna nie może skorzystać ze zwolnienia. Powodem okazało się przekonanie urzędników, że spełniając warunek zameldowania w wymaganym okresie, nie przedłożył jednak wymaganego prawem oświadczenia. A termin do jego złożenia ma charakter materialny i nie podlega przywróceniu.

Podatnik podatku płacić nie zamierzał. W skardze do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Krakowie przekonywał, że spełnił warunki skorzystania z ulgi. Wskazywał na brak stosownej informacji o składaniu oświadczenia oraz niedostępność odpowiednich druków, jak również brak należytego pouczenia od np. notariusza.

Ta argumentacja nie przekonała jednak krakowskiego WSA. Nie potwierdził stanowiska, że dopuszczalna jest możliwość złożenia wymaganego oświadczenia w jakiejkolwiek formie, w tym np. ustnej podczas rozmowy z urzędnikiem. W jego ocenie nie można też wymagać od fiskusa, aby w jasnej treści zeznania podatkowego doszukiwał się woli skorzystania z innego zwolnienia aniżeli to, które w nim wyraźnie wskazano.

Zupełnie przeciwnego zdania był jednak NSA. Podkreślił, że w sprawie nie budzi wątpliwości zameldowanie na wymagany okres. Potwierdzają to m.in. akty notarialne. Co do drugiego warunku to podatnik złożył w terminie PIT-39, w którym wypełnił pozycję dotyczącą zwolnienia podatkowego. Jak tłumaczył sędzia NSA Sławomir Presnarowicz, jest to element oświadczenia wystarczający do uznania, że zostało ono złożone. W ocenie NSA forma złożenia oświadczenia nie ma w tym przypadku znaczenia. Tak jak to, że zwolnienie z formularza oparte było na innym przepisie. Ważne jest to, że podatnik chciał skorzystać ze zwolnienia.

Wyrok jest prawomocny.

Sygnatura akt: akt II FSK 2127/17

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA