fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Podatki

PCC: bitcoiny do końca roku bez podatku od sprzedaży

Fotolia
Skarbówka na razie nie chce PCC od umowy sprzedaży i zamiany wirtualnej waluty.

Jeszcze przynajmniej do końca roku osoby obracające bitcoinami nie muszą płacić daniny od każdej transakcji. Tak wynika z opublikowanego przez ministra finansów projektu nowelizacji rozporządzenia w sprawie zaniechania poboru podatku od czynności cywilnoprawnych (PCC) od umowy sprzedaży lub zamiany waluty wirtualnej.

Czytaj też:

Dlaczego takie zaniechanie jest potrzebne? Ministerstwo Finansów uważa bowiem, że obrót kryptowalutą powinien być co do zasady opodatkowany. Powołuje się na orzecznictwo sądowe, z którego wynika, że wirtualne waluty są zaliczane do praw majątkowych. A zgodnie z ustawą o PCC umowy sprzedaży i zamiany praw majątkowych objęte są 1-proc. podatkiem.

W kwietniu 2018 r. resort finansów opublikował w tej sprawie komunikat. Było to duże zaskoczenie dla inwestorów, którzy podkreślali, że konieczność zapłaty PCC spowoduje nieopłacalność przeprowadzanych transakcji. Podatek może bowiem wielokrotnie przekroczyć zainwestowane środki.

Minister finansów wydał więc rozporządzenie o jego zaniechaniu do 30 czerwca 2019 r. Teraz chce przedłużyć termin do 31 grudnia 2019 r. W uzasadnieniu podkreśla, że opodatkowanie każdej transakcji może skutkować nałożeniem na inwestorów niemożliwych do wykonania obowiązków.

Zaniechanie poboru podatku dotyczy wszystkich osób nabywających kryptowalutę, bez względu na liczbę i wartość transakcji. Nie muszą też składać deklaracji.

Dlaczego skarbówka nie chce definitywnie zwolnić inwestorów z obowiązku zapłaty PCC? Resort finansów informuje, że nie zostały jeszcze rozstrzygnięte wątpliwości co do charakteru prawnego kryptowalut. Dlatego nie może zaproponować systemowych rozwiązań.

W ocenie skutków regulacji czytamy, że przedłużenie zaniechania poboru PCC nie spowoduje finansowych konsekwencji dla budżetu państwa. Z przeprowadzonych przez skarbówkę jeszcze przed pierwszym zaniechaniem analiz wynika bowiem, że jedynie kilkadziesiąt transakcji zostało zgłoszonych do opodatkowania.

Nowelizacja ma wejść w życie 30 czerwca 2019 r.

Należy jednak pamiętać, że brak obowiązku odprowadzania PCC nie oznacza, iż inwestorzy nie muszą płacić od swoich dochodów PIT. Przed 2019 r. przepisy nie określały zasad ich rozliczania. Zgodnie z interpretacjami i orzecznictwem osoby obracające kryptowalutą uzyskiwały przychód z praw majątkowych. Dochód (czyli przychód pomniejszony o koszty) sumowały z innymi, np. z etatu i płaciły podatek według skali (18 albo 32 proc. PIT). Inwestorzy działający z większym rozmachem, w sposób zorganizowany i profesjonalny, rejestrowali działalność gospodarczą i rozliczali się tak jak przedsiębiorcy. Dawało to możliwość płacenia od dochodu 19 -proc. liniowego PIT.

W 2019 r. te dwie formy rozliczenia zostały zastąpione jedną. Inwestorzy wykazują przychód z kapitałów pieniężnych niezależnie od tego, czy handel wirtualną walutą był wcześniej działalnością gospodarczą, czy był rozliczany jako sprzedaż praw majątkowych. Po odliczeniu kosztów zapłacą od dochodu 19-proc. podatek.

Etap: uzgodnienia i konsultacje

Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA