fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Podatki

Ulga w PIT na dziecko, które studiuje - sąd korzystnie oblicza limit dochodu dziecka, pozwala odjąć firmową stratę

123RF
Rodzice mają ulgę na studenta, którego dochody nie przekroczyły 3089 zł. Można je pomniejszyć o składki ZUS – a jeśli dziecko prowadzi działalność gospodarczą, także o stratę za poprzednie lata.

Dobra wiadomość dla rodziców, których dzieci studiują i pracują lub prowadzą działalność gospodarczą. Skarbówka zmieniła właśnie niekorzystną interpretację, ponieważ po kilku latach przegrała spór o obliczanie limitu dochodów pełnoletniego dziecka.

Sprawa dotyczyła podatnika, który w 2014 r. wystąpił z pytaniem o rozliczenie PIT za 2009 r. Chciał potwierdzić prawo do odliczenia ulgi na 24-letnią wówczas córkę studentkę. W 2009 r. córka wnioskodawcy osiągnęła 5,9 tys. zł dochodu, w tym 4 tys. zł z pozarolniczej działalności gospodarczej oraz 1,9 zł z działalności wykonywanej osobiście. Od dochodu odliczyła 4 tys. zł straty poniesionej w latach ubiegłych z działalności gospodarczej oraz 240 zł składek na ubezpieczenie społeczne. W efekcie w deklaracji PIT-36 wykazała tylko 1,6 tys. zł dochodu do opodatkowania.

Zdaniem wnioskodawcy, skoro dochód dziecka nie przekroczył limitu 3089 zł (bo wyniósł jedynie 1,6 tys. zł), to miał on prawo skorzystać z ulgi prorodzinnej).

Dyrektor Izby Skarbowej w Warszawie wydał jednak w 2014 r. negatywną interpretację w tej sprawie. Przypomniał, że ulga przysługuje na studentów do ukończenia 25. roku życia, jeśli w roku podatkowym nie uzyskali dochodów podlegających opodatkowaniu na zasadach określonych w art. 27 lub art.  30b ustawy o PIT, w łącznej wysokości przekraczającej 3089 zł. Uznał, że kwota 1,6 tys. zł, wykazana przez córkę wnioskodawcy w zeznaniu PIT-36 stanowi podstawę opodatkowania (czyli różnicę między przychodami a kosztami ich uzyskania oraz stratą i składką ZUS). Tymczasem przepisy dotyczące ulgi na dzieci mówią o dochodzie podlegającym opodatkowaniu. Są to dwa różne terminy. Ojciec nie ma prawa do preferencji, ponieważ przekroczony został próg 3089 zł. Według fiskusa, by obliczyć ten limit, od przychodu można odliczyć wyłącznie koszty jego uzyskania, żadne inne.

Mężczyzna zaskarżył interpretację do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie, który ją uchylił. W odpowiedzi na to dyrektor Izby wniósł skargę kasacyjną do Naczelnego Sądu Administracyjnego. Ten jednak również stanął po stronie podatnika i oddalił skargę kasacyjną. Uznał (II FSK 1180/16), że „dochód podlegający opodatkowaniu" w rozumieniu art. 6 ust. 4 pkt 3 ustawy o PIT to dochód po dokonaniu odliczeń. Można go pomniejszyć nie tylko o koszty uzyskania przychodów, ale także o straty za poprzednie lata i składki ZUS.

W tej sytuacji dyrektor Krajowej Informacji Skarbowej musiał zmienić interpretację zgodnie z prawomocnym orzeczeniem sądu. Stwierdził w niej, że skoro córka wnioskodawcy w 2009 r. uzyskała 4 tys. zł dochodu z tytułu pozarolniczej działalności gospodarczej i pomniejszyła go o stratę tej samej wysokości poniesioną w latach ubiegłych, to nie uzyskała dochodu podlegającego opodatkowaniu. To oznacza, że wnioskodawca mógł skorzystać z ulgi rodzinnej, ponieważ nie został przekroczony limit 3089 zł.

– Orzecznictwo dotyczące tej kwestii nie jest jednolite. Omawiana interpretacja potwierdza jednak, że podatnicy mają szanse na wygraną – mówi doradca podatkowy Andrzej Sadowski.

Przypomina, że chociaż ustawa o PIT była już kilkakrotnie nowelizowana części dotyczącej ulgi na dzieci, to zasada obliczania limitu 3089 zł pozostała niezmieniona.

Nr interpretacji: IPPB4/415-529/14/19-5/S/MS2

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA