fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Dziś sekularyzacja, jutro duchowa kontrrewolucja

Jak wskazują przykłady innych krajów europejskich, raz rozpoczęta dechrystianizacja nie będzie się już cofać. Na zdjęciu demonstracja górników, Warszawa, 1994 r.
PAP
Państwo, jak wiemy, samo w sobie nie produkuje żadnych wartości, ale sięga jedynie po nie do innych systemów. Być może kryzys demokracji liberalnej oraz obecny powrót do polityki tożsamościowej będą musiały doprowadzić do odczarowania świata chrześcijańskiego.

Europejska kultura obfituje w kryzysy. Nieustające dyskusje o tożsamości i historii Europy, brak wyraźnej legitymizacji władzy w Unii, niechęć do artykułowania klarownej „misji" nadającej sens integracji europejskiej (innej niż wymiar ekonomiczny sprowadzający obywatela UE do konsumenta), problemy unijnego sektora finansowego – to jedne z głównych przejawów tego kryzysu. Towarzyszy temu jeszcze jedno zjawisko typowe dla czasów nowoczesnych, które zdominowało debaty o tożsamości europejskiej – sekularyzacja.




Dechrystianizacja

Dobrą praktyką jest definiowanie kluczowych terminów na samym wstępie. Olivier Roy, jeden z najważniejszych współczesnych intelektualistów francuskich, religioznawca z Europejskiego Instytutu Uniwersyteckiego we Florencji, w swojej nowej książce „Is Europe Christian?" (Czy Europa jest chrześcijańska?) wskazuje dwa wymiary tego zjawiska. Po pierwsze, pojęcie sekularyzacji odnosi się do sfery prawno-publicznej, czyli albo do ścisłego odse...

Źródło: Plus Minus
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA