Reklama

Babadag „Šulinys”. Litwo, muzyko moja!

Niełatwo znaleźć w Polsce miejsce bardziej zrośnięte z muzyką tradycyjną niż Suwalszczyzna. Okolica polsko-litewskiej granicy aż kipi od rozmaitych dźwięków i regularnie dokonują się tam różne muzyczne czary. Właśnie Suwalszczyznę, a dokładniej mocno związane z kulturą żydowską Sejny, ukochał sobie muzyk jazzowy Mikołaj Trzaska. To tam od ponad 20 lat działa fantastyczna, złożona z lokalnych muzyków, Orkiestra Klezmerska Teatru Sejneńskiego, a do miejscowości z zabytkową Białą Synagogą regularnie zjeżdżają na koncerty najciekawsi artyści z całej Polski.

Publikacja: 15.02.2019 18:00

Babadag „Šulinys”. Litwo, muzyko moja!

Foto: materiały prasowe

Pod wpływem sejneńskiej magii w okolicach litewskiej granicy zamieszkała również Ola Bilińska, artystka znana z takich projektów jak Muzyka Końca Lata czy Babadag. Parę lat temu porzuciła rodzinną Warszawę po to, by tworzyć muzykę prawdziwie zakorzenioną w lokalnej tradycji.

Bilińska zasłynęła dwiema płytami z muzyką żydowską: „Berjozkele" z kołysankami w jidysz i zbiorem pieśni miłosnych „Libelid" – również w języku Żydów. Tym razem pod szyldem Babadag wzięła na warsztat sutartines, czyli stare litewskie kanony, a co najciekawsze – podobno nadal żywe nie tylko w tradycji litewskiej, ale też w suwalskiej. Jako że sutartines tradycyjnie śpiewały i tańczyły kobiety, a mężczyźni przygrywali im na różnych instrumentach, artystka do pracy przy albumie „Šulinys" zaprosiła trzy wokalistki z Wilna, siostry: Dominykę Kriščiunaite, Ramintę Kriščiunaite i Lauksminę Kriščiunaite-Plikšniene. Na instrumentach przygrywają im panowie: Hubert Zemler, Sebastian Witkowski i Igor Nikiforow – artyści dobrze znani miłośnikom warszawskiej sceny niezależnej.

4 zł tygodniowo przez rok !

Promocja dotyczy rocznej subskrypcji pakietu RP.PL z The New York Times.

Autentyczne dziennikarstwo na cały rok.

Kliknij i poznaj szczegóły oferty

Reklama
Plus Minus
„Sny o pociągach”: Życie i cała reszta
Plus Minus
„Code Vein II”: Uważaj na zjawy
Plus Minus
„Zabójcza przyjaźń”: Nieogarnięty detektyw
Plus Minus
Gość „Plusa Minusa” poleca. Prof. Krystian Jażdżewski: Jak żyć, kiedyś i teraz
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama