Reklama

Gość „Plusa Minusa” poleca. Dr hab. Dagmara Woźniakowska: Lubię wyraźne zakończenia

Nawet najbardziej szokujące sceny, które mogą wydawać się nieprawdopodobne, mają swoje potwierdzenie w rzeczywistości.

Publikacja: 30.01.2026 15:50

Gość „Plusa Minusa” poleca. Dr hab. Dagmara Woźniakowska: Lubię wyraźne zakończenia

Foto: Ewa Piekut

„Po zmierzchu” Murakamiego to książka, którą dostałam na Boże Narodzenie. Wpisuje się ona w charakterystyczny dla literatury azjatyckiej sposób opowiadania. Mam poczucie, że w takich historiach fabuła nie prowadzi do jednej, wyraźnej puenty, lecz po prostu płynie, pozwalając czytelnikowi być w niej przez pewien czas. Sens nie polega tu na domknięciu wszystkich wątków, ale na samym doświadczeniu opowieści. Dla mnie było to jednocześnie interesujące i frustrujące, bo lubię wyraźne zakończenia, dlatego zostałam z poczuciem niedosytu. Nie był on pozytywny, choć rozumiem, że dla wielu osób właśnie w tym tkwi siła tej książki.

4 zł tygodniowo przez rok !

Promocja dotyczy rocznej subskrypcji pakietu RP.PL z The New York Times.

Autentyczne dziennikarstwo na cały rok.

Kliknij i poznaj szczegóły oferty

Reklama
Plus Minus
„Limpopo”: Krokodyla nakarm mi luby
Plus Minus
„Islander: Wygnanie”: Europa po złej stronie
Plus Minus
„Slow Work. Jak pracować mniej i mądrzej”: W rytmie slow
Plus Minus
„The Ballad of Wallis Island”: Wyspa smutków i radości
Plus Minus
W teatrze nikt nie umiera za dawne grzechy
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama