fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Nieruchomości

Abolicja dla starych samowoli budowlanych

Adobe Stock
Będzie taryfa ulgowa na stare samowole budowlane. By z niej skorzystać, trzeba będzie załatwić formalności w nadzorze budowlanym.

Samowola budowlana nie przedawnia się. Jeśli po latach okaże się, że do niej doszło, i tak trzeba wyprostować jej sytuację prawną. A jak się nie uda, to grozi rozbiórka. Nie ma przy tym znaczenia, że popełnił ją dziadek czy inna osoba z rodziny, a nie aktualny właściciel.

Nowe przepisy wprowadzają uproszczone zasady legalizacji samowoli budowlanych popełnionych co najmniej 20 lat temu. Ile jest starych samowoli? Nikt nie wie. Według rządu, autora tych uregulowań, skala zjawiska jest duża. Przede wszystkim dotyczy domów jednorodzinnych, np. nielegalnie rozbudowanych.

Czytaj także: 

Będzie nowy projekt, nie każdy będzie stroną

Mieszkasz nielegalnie? Nadzór pozwoli za darmo wyprostować sytuację prawną

Instalacje i tarasy bez pozwolenia

Od 19 września br. właściciel takiego obiektu (zarządca) będzie mógł się zgłosić do powiatowego inspektora nadzoru budowlanego, a ten z urzędu rozpocznie postępowanie w sprawie.

W trakcie postępowania może nałożyć obowiązek przedłożenia określonych dokumentów legalizacyjnych w terminie nie krótszym niż 60 dni od dnia doręczenia postanowienia w tej sprawie. Chodzi m.in. o: oświadczenie o prawie do dysponowania nieruchomością na cele budowlane, geodezyjną inwentaryzację powykonawczą obiektu budowlanego, ekspertyzę techniczną, czy obiekt nie stwarza zagrożenia dla życia lub zdrowia ludzi oraz czy pozwala na bezpieczne użytkowanie.

Powiatowy inspektor nadzoru budowlanego będzie sprawdzał następnie kompletność dokumentów legalizacyjnych i wyniki ekspertyzy technicznej. Jeżeli nie będzie miał zastrzeżeń, wyda decyzję legalizacyjną pozwalającą korzystać legalnie z obiektu.

Nie trzeba będzie starać się o pozwolenie na użytkowanie. Nowe przepisy nie przewidują żadnej opłaty legalizacyjnej. Nie nakładają również obowiązku sprawdzenia, czy samowola narusza miejscowy plan zagospodarowania przestrzennego.

Decyzja o legalizacji będzie stanowić podstawę użytkowania obiektu budowlanego. Nie wszyscy mają jednak szansę na abolicję. Nie będzie można z niej skorzystać, gdy nadzór budowlany prowadził już postępowanie albo wydał już nakaz rozbiórki samowoli.

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA