fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Nieruchomości

Samowola budowlana: czy zdjęcia z kontroli powinny znaleźć się w aktach

Adobe Stock
Należało ocenić, czy zdjęcia, wykonane podczas kontroli, powinny znaleźć się w aktach.

Przebudowa poddasza w jednorodzinnym budynku na dwa pokoje z oknami w ścianach szczytowych, w odległości od sąsiednich działek mniejszej niż przewidują przepisy techniczno-budowlane, została uznana za samowolę budowlaną. Jedną ze stron postępowania w tej sprawie był właściciel sąsiedniej nieruchomości. W tym też charakterze zwrócił się o udostępnienie akt sprawy. Zamierzał sporządzić fotokopie oraz elektroniczne kopie zdjęć wnętrza budynku, sporządzone w trakcie kontroli, mającej na celu ustalenie stanu faktycznego.

Całość akt do wglądu

Zgodnie z art. 73 § 1 kodeksu postępowania administracyjnego, strona ma prawo wglądu w akta sprawy, sporządzania z nich notatek, kopii lub odpisów. Mimo to powiatowy inspektor nadzoru budowlanego (PIMB) odmówił udostępnienia zdjęć. Art. 74 § 1 k.p.a. przewiduje, że organ administracji może wyłączyć akta z tej zasady m.in. ze względu na ważny interes państwowy. Tu wchodzą w grę ochrona życia prywatnego i rodzinnego, podlegająca ochronie konstytucyjnej oraz obowiązki, określone w unijnym rozporządzeniu o ochronie danych osobowych (RODO). Właściciele kontrolowanego budynku zamieścili bowiem w protokole kontroli zastrzeżenie „nie udostępniania stronom sporządzonej przez organ dokumentacji fotograficznej, obejmującej wnętrze domu".

W zażaleniu na to postanowienie autor wniosku do PINB zwrócił uwagę, że zgodnie z częścią tekstową protokołu kontroli, na poddaszu znajdowały się „dwie stare szafy, przykryte folią, biurko, krzesło oraz przedmioty nie użytkowane przed domowników". Trudno zatem zrozumieć, dlaczego fotografie poddasza miałyby podlegać ochronie ze względu na obowiązywanie unijnego Rozporządzenia o Ochronie Danych Osobowych (RODO).

Wielkopolski wojewódzki inspektor nadzoru budowlanego uwzględnił zażalenie i uchylił postanowienie PINB. W uzasadnieniu przypomniał, że zgodnie z art. 73 k.p.a. strona ma prawo wglądu w akta sprawy, przysługujące również po zakończeniu danego postępowania administracyjnego. Wnioskodawca został uznany za stronę postępowania w sprawie samowolnej przebudowy poddasza w budynku jednorodzinnym, sąsiadującym z jego nieruchomością. Ma zatem prawo wglądu do całości akt, w tym także do zdjęć, wykonanych w czasie kontroli obiektu. Są one częścią akt, i jako takie stanowią całość, która winna być udostępniona wszystkim stronom postępowania administracyjnego. Regulują to szczegółowo przepisy kodeksu postępowania administracyjnego, a rozporządzenie RODO nie ma tu zastosowania – wyjaśnił organ nadzoru budowlanego.

Prywatność pod ochroną

W skardze do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Poznaniu, właściciele przebudowanego poddasza zaakcentowali, iż nie życzą sobie, co wcześniej zastrzegli w protokole kontroli, aby sąsiedzi oglądali wnętrze ich domu. Nie wyrażają więc zgody na udostępnienie zdjęć osobom trzecim. Fotografie w ogóle nie powinny stanowić akt sprawy. Nie mają znaczenia dla jej rozstrzygnięcia, natomiast naruszają konstytucyjne prawa skarżących do prywatności.

Podważyli także uznanie właściciela sąsiedniej nieruchomości za stronę postępowania o przebudowę poddasza. I zwrócili uwagę, że wykonanie dokumentacji fotograficznej nie stanowi obligatoryjnego elementu protokołu kontroli. Można mieć wobec tego wątpliwości, czy zdjęcia wnętrza budynku, które naruszają prywatność skarżących, powinny w ogóle wchodzić w skład akt postępowania.

Rozpoznając skargę, WSA zwrócił uwagę, że zgodnie z art. 73 § 1 k.p.a., w każdym stadium postępowania organ administracji publicznej obowiązany jest umożliwić, ale wyłącznie stronie, przeglądanie akt sprawy oraz sporządzanie z nich notatek i odpisów. Z akt sprawy o samowolną przebudowę poddasza wynika, że właściciel sąsiedniej nieruchomości jest stroną takiego postępowania. W ramach robót budowlanych wykonano bowiem, z naruszeniem przepisów techniczno-budowlanych, okna w szczytowej ścianie poddasza od strony sąsiednich działek budowlanych. Potwierdził to prawomocny wyrok WSA w Poznaniu z 2015 r.

Mimo to obecnie WSA uwzględnił skargę i uchylił postanowienia organów nadzoru budowlanego, które uznał za wydane z naruszeniem przepisów postępowania. Zdaniem sądu, można mieć bowiem istotne wątpliwości, czy wszystkie zdjęcia pomieszczeń poddasza, których udostępnienia domagał się właściciel sąsiedniej nieruchomości, powinny znajdować się w aktach sprawy, i być razem z nimi udostępniane stronom postępowania.

Do protokołu można wprawdzie załączyć inne dokumenty, w tym dokumentację fotograficzną, ale muszą one mieć znaczenie dla sprawy. Taka dokumentacja nie stanowi bowiem elementu obligatoryjnego protokołu, lecz ma charakter uzupełniający. A nie można gromadzić w aktach materiału dowodowego, niemającego istotnego znaczenia dla rozstrzygnięcia sprawy, natomiast dotykającego prawa strony do prywatności. Jeżeli właściciele obiektu wyraźnie zastrzegli, że nie zgadzają się na udostępnienie zdjęć innym stronom postępowania, należało ocenić, czy dokumentacja fotograficzna wnętrza budynku jest materiałem mającym znaczenie dla sprawy, i czy powinna być zamieszczona w aktach. PINB, do którego wraca ta sprawa, powinien więc rozważyć wyłączenie z akt sprawy dokumentacji fotograficznej wnętrza budynku.

Sygnatura akt: II SA/Po 891/18

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA