fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Nieruchomości

Banner reklamowy postawiony na własnej działce czasami trzeba rozebrać

Fotorzepa, Kuba Kamiński kkam Kuba Kamiński Kuba Kamiński
O tym, czy postawienie tablic reklamowych wymaga pozwolenia na budowę, decyduje ich wielkość i względy bezpieczeństwa.

Tymczasem art. 29 ust. 2 pkt 6 prawa budowlanego stwierdza, że wykonywanie robót budowlanych polegających na instalowaniu tablic i urządzeń reklamowych (...) z wyjątkiem reklam świetlnych i podświetlanych usytuowanych poza obszarem zabudowanym nie wymaga pozwolenia na budowę.

Na ten przepis powołała się spółka z o.o. Outdoor 3Miasto, zajmująca się reklamą zewnętrzną. Produkuje i montuje tablice reklamowe. Taką tablicę zainstalowała m.in. na działce w miejscowości Leźno w gminie Żukowo w woj. pomorskim. Był to banner oddalony o 10 m od drogi krajowej 70, o wymiarach 5,20 x 2,40 m, konstrukcji stalowej, zamontowany bez fundamentu, ale wsparty na dwóch stalowych słupach i blokach betonowych.

Tablicą zainteresował się powiatowy inspektor nadzoru budowlanego w Kartuzach. Po oględzinach uznał, że jest to samowolnie wzniesiona budowla, na którą wymagane jest pozwolenie na budowę. Polecił spółce, by przesłała dokumenty niezbędne do jego wydania. Kiedy tego nie zrobiła, nakazał rozbiórkę. Gdy wojewódzki inspektor nadzoru budowlanego w Gdańsku utrzymał decyzję w mocy, spółka zaskarżyła ją do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gdańsku.

Dowodem w sprawie mogą być dokumenty, zeznania świadków, opinie biegłych, oględziny

W sądzie podtrzymała stanowisko, że zgodnie z art. 29 ust. 2 pkt 6 prawa budowlanego ustawienie bannera nie wymagało pozwolenia na budowę. Błędnie uznano, że ten przepis nie ma zastosowania do tablic reklamowych, będących budowlami. I że urządzenie reklamowe jest trwale związane z gruntem, wobec czego konieczne jest pozwolenie na budowę. Tymczasem konstrukcja tablicy jest prowizoryczna, łatwa do zamontowania lub zdemontowania w każdej chwili przez dwie osoby, jedynie przy użyciu klucza do śrub. Ponieważ nie jest trwale związana z gruntem i nie ma fundamentu, nie wymaga pozwolenia na budowę. Nie jest bowiem ani budowlą, ani obiektem budowlanym.

Zakres zastosowania tego przepisu rzeczywiście budzi wątpliwości interpretacyjne – przyznał sąd. Tablica reklamowa ustawiona w Leźnie składa się z elementów montowanych ze sobą w jedną całość i daje się łatwo rozebrać. Taki montaż urządzeń reklamowych stosuje się coraz częściej, w przekonaniu, że pozwoli to ominąć wymóg pozwolenia na budowę – zauważył sąd. Nie wynika jednak z tego, że jest to urządzenie reklamowe zwolnione z wymogu pozwolenia na budowę. Przez budowę należy bowiem rozumieć również usytuowanie obiektu, który został wykonany w częściach, a następnie zmontowany w jedną całość.

O trwałym związaniu z gruntem, które wymaga pozwolenia na budowę, decydują jego parametry techniczne. A więc wielkość urządzenia, jego konstrukcja i względy bezpieczeństwa. Budowla tych rozmiarów nie była więc wyłączona z obowiązku posiadania pozwolenia na budowę, przewidzianego w art. 29 ust. 2 pkt 6 prawa budowlanego. Organy nadzoru budowlanego prawidłowo zakwalifikowały tablicę reklamową i w konsekwencji miały prawo nakazać jej rozbiórkę – orzekł sąd, oddalając skargę spółki.

Sygnatura akt: II SA/Gd 583/15

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA