fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Nieruchomości

Samowole budowlane: abolicja nawet dla budynków z nakazem rozbiórki

Adobe Stock
Legalizacja samowoli według nowych uproszczonych zasad może objąć też te, które powinny zostać rozebrane. Wszystko przez nieprecyzyjne przepisy.

Na jesieni zaczną obowiązywać przepisy o abolicji starych samowoli budowanych. Istnieje jednak ryzyko, że obejmie ona także samowole z nakazami rozbiórki.

Reguły jak sito

Zmiany zawiera nowela prawa budowlanego, która czeka na publikację w Dzienniku Ustaw. Wejdzie w życie po upływie sześciu miesięcy, czyli prawdopodobnie we wrześniu.

– Przepisy są dziurawe. Legalizacja na podstawie uproszczonych zasad miała dotyczyć tylko samowoli nieobjętych w przeszłości żadnym postępowaniem legalizacyjnym (art. 25 noweli prawa budowlanego) – mówi Damian Buniak, radca prawny.

W praktyce może być inaczej. Artykuł 32 noweli przewiduje, że nie można wszcząć postępowania uproszczonego w sprawie obiektów budowlanych, co do których wydano decyzję o nakazie rozbiórki. Co to znaczy? Czy chodzi tylko o ostateczne nakazy rozbiórki? A co, jeżeli np. toczy się postępowanie przed organem drugiej instancji i nakaz nie jest ostateczny? Czy będzie można skorzystać z uproszczonych zasad?

– W praktyce może powstać wiele sporów w kwestii relacji między art. 32 a art. 25, a w konsekwencji to art. 32 jako lex specialis będzie miał zastosowanie, nie zaś art. 25. Będzie więc można zalegalizować samowolę, nawet jeżeli doszło do wydania nakazu rozbiórki. A przecież nie o to chodziło – uważa mec. Damian Buniak.

Czytaj też: Prawo budowane: za pół roku spore zmiany

Podobnego zdania jest Konrad Młynkiewicz, radca prawny, dyrektor działu prawa administracyjnego w Kancelarii Prawnej Sadkowski i Wspólnicy.

– Artykuł 32 ustawy ma charakter szczególny względem normy wskazującej, że do postępowań wszczętych i niezakończonych przed wejściem w życie ustawy stosuje się przepisy dotychczasowe – przyznaje Konrad Młynkiewicz.

– Organ nadzoru budowlanego będzie miał obowiązek w pierwszej kolejności rozpoznać wniosek o wszczęcie uproszczonego postępowania legalizacyjnego i przeprowadzić je, zawieszając postępowanie prowadzone w trybie zwykłym. W zależności od sposobu rozpoznania wniosku o legalizację uproszczoną postępowanie zwykłe zostanie umorzone lub też podjęte i dokończone w trybie zwykłym na zasadach określonych przed zmianą przepisów – twierdzi Konrad Młynkiewicz.

Ile? Nikt nie wie

Abolicja ma dotyczyć starych samowoli, czyli co najmniej 20-letnich. Właściciel takiego obiektu (zarządca) będzie mógł się zgłosić do powiatowego inspektora nadzoru budowlanego, a ten z urzędu rozpocznie postępowanie w tej sprawie. W trakcie postępowania może nałożyć obowiązek przedłożenia określonych dokumentów legalizacyjnych, w tym: oświadczenia o posiadanym prawie do dysponowania nieruchomością na cele budowlane, geodezyjnej inwentaryzacji powykonawczej obiektu budowlanego, ekspertyzy technicznej, czy obiekt nie stwarza zagrożenia dla życia lub zdrowia ludzi oraz czy pozwala na bezpieczne użytkowanie.

Powiatowy inspektor nadzoru budowlanego będzie sprawdzał następnie kompletność dokumentów legalizacyjnych i wyniki ekspertyzy technicznej. Jeżeli nie będzie miał zastrzeżeń, wyda decyzję legalizacyjną pozwalającą korzystać legalnie z obiektu. Nie trzeba będzie się starać o pozwolenia na użytkowanie. Nowela nie przewiduje żadnej opłaty legalizacyjnej. Nie nakłada też obowiązku sprawdzenia, czy samowola narusza miejscowy plan zagospodarowania przestrzennego. Ile jest starych samowoli? Nikt nie wie. Według rządu, autora projektu, skala zjawiska jest duża. Przede wszystkim dotyczy domów jednorodzinnych, np. nielegalnie rozbudowanych.

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA