fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Mundurowi

Wyższa emerytura dla SB-ka, bo współpracował z opozycją i Kościołem

Adobe Stock
Gdy pracował w SB, w IV wydziale zwalczającym Kościół katolicki, czynnie donosił opozycjonistom o podsłuchach i inwigilacji.

Sąd Okręgowy w Warszawie zdecydował o przywróceniu wyższej emerytury funkcjonariuszowi SB, który w latach 80. współpracował z opozycją i Kościołem. Tym samym sąd uwzględnił odwołanie Augustyna Skitka od decyzji dyrektora Zakładu Emerytalno-Rentowego MSWiA o obniżce świadczeń na podstawie ustawy „represyjnej" z 2016 r.

Czytaj także: Dwie emerytury dla wojskowych - korzystny wyrok SN dla mundurowych emerytów

Do sprawy przystąpił rzecznik praw obywatelskich, który ma wiele wątpliwości konstytucyjnych wobec tej ustawy.

Wyrok SO rozstrzyga, że Augustyn Skitek w ogóle nie powinien zostać objęty przepisami tej ustawy. W ocenie RPO nowelizacja ustawy o zaopatrzeniu emerytalnym z 16 grudnia 2016 r. wprowadziła korzystniejszy tryb ustalania wysokości świadczenia wobec funkcjonariuszy współpracujących z osobami lub organizacjami działającymi na rzecz niepodległości państwa polskiego. Okres tej współpracy nie ma aktualnie żadnego znaczenia dla wysokości świadczenia. O tym, czy funkcjonariusz podlega pod rygory ustawy, decyduje sam fakt czynnej współpracy, a informacje o takiej współpracy znajdują się m.in. w prawomocnych wyrokach sądowych.

Do rzecznika zwrócili się o pomoc trzej byli funkcjonariusze wydziału IV SB (zwalczającego Kościół katolicki). W latach 80. XX w. udzielali oni Kościołowi katolickiemu i zdelegalizowanemu NSZZ Solidarność tajnych informacji o działaniach SB, takich jak: podsłuchy księży, inwigilacja korespondencji, planowane prowokacje podczas pielgrzymek oraz „plany eliminacji duchownych". W 1990 r. wszyscy trzej zostali funkcjonariuszami Urzędu Ochrony Państwa jako pozytywnie zweryfikowani.

Według obecnych przepisów świadczenia się nie obniża, jeżeli dana osoba udowodni, że przed 1990 r., bez wiedzy przełożonych, podjęła współpracę i czynnie wspierała osoby lub organizacje działające na rzecz niepodległości państwa polskiego. Dowodem może być szczególności wyrok skazujący, choćby nieprawomocny, za działalność polegającą na podjęciu, bez wiedzy przełożonych, czynnej współpracy z osobami lub organizacjami działającymi na rzecz niepodległości państwa polskiego w okresie służby na rzecz totalitarnego państwa.

Przed październikiem 2017 r. (gdy nowa ustawa weszła w życie) organ emerytalno-rentowy robił to wyłącznie na żądanie wnioskodawcy. Obecnie niejako z urzędu powinien on wziąć pod uwagę będące w jego dyspozycji dowody, w tym np. prawomocne orzeczenia sądowe.

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA