fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Media

Polowanie na Tuska - przegląd prasy Jeremiego Jędrzejkowskiego

Fotorzepa/Waldemar Kompała
PiS szuka okazji, by wreszcie zemścić się na byłym premierze za jego prawdziwe czy też urojone winy.

„Rzeczpospolita” pisze, że resort rozwoju opublikował rewolucyjny projekt zmian w oskładkowaniu samozatrudnionych - które ma być uzależnione od przychodów. Skorzysta 180 tys. jednoosobowych firm. Mniej zadowoleni mogą być pracownicy: obniżka składek może zachęcić firmy do wypchnięcia milionów etatowców na samozatrudnienie.

„Rzeczpospolita” wskazuje, że kolejny raz został przesunięty kongres PiS. Miał być około 22 kwietnia. Teraz najczęściej wskazuje się czerwiec. Partia szuka terminu najbardziej optymalnego politycznie. Czemu? Ponoć potrzebuje dużego wydarzenia, by przedstawić nowe propozycje programowe lub nawet rekonstrukcję rządu.

Najnowsza „Polityka” pisze z kolei o zimnej wojnie w PiS. Zmuszony do odejścia z partii Bartłomiej Misiewicz to „symbol buty i nepotyzmu obecnej władzy”, ocenia magazyn. Jego zawrotna kariera nie byłaby możliwa, gdyby nie protekcja Antoniego Macierewicza. I choć wobec ministra nie wyciągnięto konsekwencji, to ucierpiała jego pozycja. Tygodnik analizuje, czy upokorzenie szefa MON to początek długiej zimnej „wojny na górze” w PiS. Macierewicz miałby się jakoby znaleźć na kursie kolizyjnym z Jarosławem Kaczyńskim.

„Gazeta Wyborcza” przypomina, że dziś Donald Tusk zostanie przesłuchany w śledztwie przeciwko szefom Służby Kontrwywiadu Wojskowego z lat 2007-2015. Doniesienie o przestępstwie złożył na nich obecny szef SKW Piotr Bączek, jeden z najbliższych współpracowników Antoniego Macierewicza. Jak wskazuje gazeta, niewykluczone, że przy okazji prokuratura będzie chciała postawić Tuskowi zarzuty niedopełnienia obowiązków.

„GW” twierdzi w czołówce, że administracja prezydenta Trumpa co najmniej dwa razy proponowała Warszawie spotkania na najwyższym szczeblu. Polska się nie zgodziła, bo w rozmowie mieli wziąć udział przedstawiciele krajów bałtyckich. Teraz to nadrobimy, bo Witold Waszczykowski spotka się w czwartek z sekretarzem stanu USA Rexem Tillersonem. Będą rozmawiać o sytuacji na wschodniej flance NATO i Bliskim Wschodzie, ale też - według szefa MSZ - o zwrocie przez Rosję wraku tupolewa.

„Dziennik Gazeta Prawna” ostrzega na pierwszej stronie, że żarty się skończyły: nawet podejrzani o lekkie występki, np. jazdę po pijanemu, muszą się liczyć z tym, że organy ścigania od razu zajmą im gotówkę na poczet grzywny. Na pierwszy rzut oka wydaje się to jak najbardziej słuszne. W praktyce szybkie tempo - jak twierdzi gazeta - ma wynikać z presji na podbicie statystyk. A w takich przypadkach łatwo o błędy. Zwłaszcza że za niezajęcie bez ważnych przyczyn mają grozić dyscyplinarki

„DGP” podaje, że urzędnicy nadal badają te same okresy rozliczeniowe w firmach, mimo że od tego roku jest to zakazane. Fiskus tradycyjnie przepisy interpretuje po swojemu. A przedsiębiorcy nie bardzo mają się jak bronić.

„Parkiet” pisze, że gospodarka sprzyja rynkom wschodzącym. Jest tak, mimo że wieść, iż 8 czerwca odbędą się przyspieszone wybory parlamentarne w Wlk. Brytanii, źle wpłynęła na nastroje na rynkach. Wraz z napięciami geopolitycznymi (takimi jak konflikt wokół Korei Płn.) przyczyniła się do przeceny na rynkach wschodzących. Ale płynie z nich coraz więcej pozytywnych sygnałów. Mogą się stać impulsem do zwyżek, gdy polityczna niepewność się zmniejszy, prognozuje gazeta.

„Parkiet” podaje też, że zatrudnienie w bankach nadal będzie się zmniejszało. Powody? Malejąca liczba oddziałów i wzrost zainteresowania bankowością internetową, postępująca cyfryzacja i automatyzacja, fuzje i przejęcia oraz chęć poprawy rentowności. Zatrudnienie tną m.in. Raiffeisen Polbank, Getin Noble, Idea czy PKO BP.

„Puls Biznesu” twierdzi, że świeżutkie, jeszcze ciepłe odcinki autostrad nie spełniają norm szorstkości. Rzecz w tym, że zdaniem budowlańców, normy są przestarzałe. I jeśli drogi miałyby je spełniać, byłyby szorstkie jak papier ścierny.

„PB” opisuje także najnowsze prognozy MFW dla światowej gospodarki. Eksperci funduszu przewidują przyspieszenie globalnego wzrostu PKB. Dla Polski też mają dobre prognozy, chociaż nie tak optymistyczne jak nasi ekonomiści.

I jeszcze ciekawostka (bo wygląda na to, że tym razem nam się upiecze, tylko w przenośni - a nie dosłownie).„Rzeczpospolita” ostrzega, że asteroida 2014 JO25 (ma średnicę ok. 650 m) minie Ziemię w odległości jedynie 4,6 raza większej niż ta do Księżyca. Będzie ją można obserwować choćby dziś w nocy przez niewielkie teleskopy lub nawet lornetki. Nie, wielkiego bum nie będzie, przynajmniej na razie: naukowcy wykluczają kolizję z Ziemią.

Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA