Reklama

Robert Mazurek: Twarz czy głowa

Jakie jest największe osiągnięcie chirurgii socjalistycznej? Członek z ramienia wysunięty na czoło. A dlaczego ten dowcip nie śmieszy? Bo nic się nie zmieniło. Tak, wiem, zmienił się ustrój i tak dużo wokół, ale to zgodnie z zasadą, że trzeba zmienić bardzo wiele, by wszystko zostało po staremu.
Robert Mazurek: Twarz czy głowa

Foto: AFP

Wtedy, w zamierzchłych czasach, nieustannie reformujący socjalizm tygodnik „Polityka" ujmował się za bezpartyjnymi. Nieśmiało namawiał, że może by ich awansować, postawić na mniej newralgiczne odcinki, że pora skończyć z przekleństwem „dobry fachowiec, ale bezpartyjny". No i się nie przyjęło do dziś. Każda władza bierze swe kadry jak nie z Pędzącego Królika, to z apteki w Łomiankach, że adiutanta Bartłomieja przypomnę, bo tylko swoim można zaufać. PiS właśnie się przekonuje, czym to się kończy.

Pozostało jeszcze 87% artykułu

Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

  • codzienne wiadomości, wartościowe komentarze i opinie na serwisie
  • pogłębione reportaże i publicystyka w Plusie Minusie
Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama