fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Lotnictwo

EASA: europejskie linie mają omijać Białoruś

Samolot
Adobe Stock
Europejska Agencja Bezpieczeństwa Lotniczego (EASA) wydała we czwartek wieczorem Biuletyn Informacyjny Bezpieczeństwa (SIB) dotyczący operacji w przestrzeni powietrznej Białorusi po incydencie z lotem Ryanair FR4978 w dniu 23 maja 2021 r.

Zaleca on europejskim przewoźnikom unikania przestrzeni powietrznej Białorusi.

Tych informacji europejscy regulatorzy i przewoźnicy oczekiwali od poniedziałku, 24 maja. Ponieważ o nałożeniu sankcji na Białoruś po uprowadzeniu zarejestrowanego w Polsce samolotu Ryanair Sun zdecydowała Rada Europejska, to i wszystkie inne decyzje powinny być podejmowane przez instytucje europejskie — w tym wypadku właśnie EASA, bądź Eurocontrol. Przez tych kilka dni krajowi regulatorzy podejmowali decyzje na własną rękę i do niektórych krajów, na przykład na Cypr samoloty Belavii latały bez jakichkolwiek ograniczeń. Litwini swoją przestrzeń zamknęli dla linii białoruskich i startujących z tego terytorium jeszcze w niedzielę 23 maja, tuż po incydencie. Polska dopiero od czwartku. Ale są kraje, które nadal z tym zwlekają.

Teraz SIB zaleca, aby operatorzy, których główne miejsce prowadzenia działalności znajduje się w jednym z państw członkowskich EASA, unikali operacji w przestrzeni powietrznej Mińska, czyli nad Białorusią. Chyba że takie operacje zostaną uznane za konieczne do zapewnienia bezpieczeństwa operacji w nieprzewidzianych okolicznościach. Operatorom z krajów trzecich upoważnionym przez EASA zaleca się również, aby w rejsach do UE i z UE oraz w jej obrębie unikali operacji w tej przestrzeni powietrznej. Oczywiście z wyjątkiem lotów uznanych za konieczne.

EASA jeszcze w niedzielę, 23 maja skontaktowała się z krajowymi władzami lotniczymi państw członkowskich, aby zwiększyć świadomość zaistniałej sytuacji. Władzom krajowym zalecono przekazanie tych informacji swoim liniom lotniczym w celu włączenia ich do własnego procesu oceny ryzyka przez każdą linię lotniczą. Ale wówczas żadnych konkretnych decyzji nie podjęto.

O Białorusi rozmawiano we czwartek w Montrealu, gdzie ma siedzibę Organizacja Międzynarodowego Lotnictwa Cywilnego ONZ (ICAO). Zdecydowano tam, że przypadek przymusowego uziemienia samolotu pasażerskiego Ryanair Sun w Mińsku, który wywołał międzynarodowe oburzenie. Licząca 36. państw członkowskich rada zarządzająca ICAO działała po tym, jak Stany Zjednoczone i kilku sojuszników zażądało śledztwa w sprawie incydentu.

Teraz zdecydowano, że ICAO sporządzi raport do 25 czerwca, natomiast jego rada wyraziła „poważne zaniepokojenie" tym incydentem. Będzie to dochodzenie wyjaśniające, które ma na celu ustalenie, czy naruszono międzynarodowe przepisy lotnicze. ICAO ma niewielkie możliwości karania państw członkowskich poza zawieszeniem prawa głosu.

Przedstawiciel Białorusi odrzucił zarzuty, że niedzielne wymuszenie lądowania samolotu przelatującego nad terytorium tego kraju było nielegalne i oskarżył kraje zachodnie o wykorzystanie tego epizodu do prowadzenia przeciwko niemu „wojny hybrydowej".

Jak napisał Reuter Rosja i Chiny odmówiły poparcia dochodzenia. A Chiny ze swojej strony domagały się więcej czasu przed podjęciem jakichkolwiek działań wobec Białorusi. Chińscy przewoźnicy latają nad terytorium Białorusi, bez jakichkolwiek ograniczeń. Podobnie, jak linie rosyjskie oraz Turkish Airlines.

Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA