fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Literatura

Literacki Netflix

Widowisko „Bloki mówią” rozgrywające się na mokotowskim osiedlu otworzy festiwal
materiały prasowe
W piątek rozpoczyna się w Warszawie organizowany po raz ósmy Big Book Festival. To impreza literacka niepodobna do żadnej innej. Będzie w realu i online, w obu wersjach nie mniej atrakcyjna.

Rok 2020 zaczął się zwyczajnie, ale już w marcu było wiadomo, że będzie zupełnie inny pod każdym względem, także imprez kulturalnych. Letnie festiwale walczyły o byt, ograniczając się do kadłubowej formuły internetowej lub odwołując swoje plany i oszczędzając siły na rok 2021. Twórczynie Big Book Festivalu w Warszawie podjęły walkę o to, by kompromisy organizacyjne jak najmniej wyszczerbiły wypracowywaną przez siedem lat formułę.

– Przez długi czas nie wiedziałyśmy, czy w ogóle będziemy mogły przeprowadzić festiwal, a jeśli tak, to kiedy. Trzeba było nieustannie wymyślać nowe pomysły – wspomina wiosnę Paulina Wilk, pomysłodawczyni i organizatorka BBF, przez lata dziennikarka „Rzeczpospolitej", a obecnie „Przekroju", która w międzyczasie pisze kolejne książki. Zestaw zagranicznych gości na ósmej edycji musiała wyrzucić do kosza, a kiedy ustał lockdown, na nowo rozpoczęła przygotowania.

Wraz z Anną Król, autorką książek i spektakli, z którą tworzą festiwal, w „zdystansowanych społecznie" warunkach sięgnęły po nowe technologie. Dotychczas Big Book skupiał się na bezpośrednich spotkaniach czytelników z twórcami, teraz nie było wyboru.

W warunkach obostrzeń sanitarnych wiele wydarzeń będzie miało ograniczoną liczbę uczestników. Stąd decyzja o większej liczbie transmisji online. Realizowanych, jak zapewniają organizatorki, na bogato – bez trzęsącego się obrazu czy zakłóceń, czasem wręcz transmitowanych na kilka kamer.

Jak sąsiad z sąsiadem

– Będziemy transmitować nawet pięć wydarzeń naraz – mówi „Rzeczpospolitej" Anna Król, określając stronę festiwalu mianem „literackiego Netflixa". Jednocześnie zapewnia, że jak w poprzednich edycjach, będą też wydarzenia „nietransmitowalne", które zapewniły Big Bookowi wyjątkowe miejsce wśród festiwali. Takie będzie przygotowane na otwarcie widowisko „Bloki mówią", rozgrywające się w przestrzeni miasta, na osiedlu przy ul. Dąbrowskiego 81, gdzie mieści się klubokawiarnia Big Book Cafe.

– Mokotowskie osiedle zainspirowało mnie do tego eksperymentu społeczno-artystycznego, którego widzowie i sąsiedzi również będą uczestnikami. Tym bardziej że nie zamykamy ruchu ulicznego, będzie więc możliwość interakcji – mówi Anna Król, która odpowiada za wydarzenia sceniczne na BBF, a „Bloki mówią" skompilowała z różnych tekstów literackich.

O blokach w wymiarze architektonicznym, urbanistycznym, a także polityczno-ekonomicznym mówi się w Polsce od co najmniej dekady. Anna Król poszła świeżym tropem i przyjrzała się konfrontacji mieszkańców miast z pandemią. Blok, kamienica czy nowe osiedla stały się wtedy zarówno schronieniem, jak i więzieniem.

Bohaterami będzie grupa postaci nazwanych umownie Sąsiadami. Każdy reprezentuje inny typ wrażliwości, inaczej mówi o swoich przeżyciach. – Jednych czas izolacji wzmocnił, innych osłabił. Jedni obronili się przed kryzysem, ale innym na przykład rozpadły się związki. Nagle się okazało, że bycie ze sobą jest trudniejsze, niż się wydawało – dodaje Anna Król.

Podczas festiwalu takich autorskich spektakli będzie siedem. Liczba biletów i wejściówek na nie jest ograniczona, warto więc zaopatrzyć się w nie wcześniej. Odbędzie się też osiem tematycznych rozmów pomiędzy twórcami.

Jedzenie daje władzę

Premier literackich będzie z kolei dziesięć. Tyle samo też wideospotkań z zagranicznymi gośćmi, m.in. z Davidem Grosmanem zapowiadającym nową powieść, nigeryjskim pisarzem Chigoziem Obiomą oraz Matildą Voss Gustavsson, dziennikarką śledczą ze Szwecji, która ujawniła skandal w Akademii Noblowskiej.

Ciekawie zapowiada się spotkanie z Carolyn Steel. Książka tej brytyjskiej architekt, właśnie tłumaczonej na język polski, zachwyciła Paulinę Wilk: – Steel należy do ścisłej czołówki myślicieli XXI wieku. Bada naukowo nasze zwyczaje żywieniowe i twierdzi, że jedzenie stanowi jeszcze jedno narzędzie władzy. W książce „Sitopia" daje poczucie władzy jednostce, przekonując, że pojedynczy człowiek może wprowadzać zmiany, nawet jeśli nie następują wielkie polityczne reformy.

I choć festiwal stworzyły dwie kobiety, to nie ominęły w programie tematu kondycji współczesnego mężczyzny. Anna Król spodziewa się ciekawej rozmowy na spotkaniu dwóch muzyków – „Z miłości do liter". Rozmawiać będą Tomasz Organek i raper Ten Typ Mes. Zastanowią się, jak to się stało, że obydwaj w tym samym czasie sięgnęli po inną niż utwór muzyczny formułę i napisali powieści o kryzysie mężczyzn w średnim wieku.

A Paulina Wilk poleca premierę powieści „Saturnin" Jakuba Małeckiego. Powieść opowiadająca o chłopaku odkrywającym korzenie swojego dziadka, żołnierza z września 1939 r., będzie miała premierę właśnie na Big Booku. – Dawno nie było książki o tym, jak surrealnie może przeżywać wojnę młody chłopak. Tym cenniejsza to myśl dzisiaj, gdy niektórzy o wojnie zdają się marzyć – podkreśla dziennikarka.

Big Book Festival w Warszawie potrwa od piątku do niedzieli,

28–30 sierpnia. Więcej na

www.bigbookfestival.pl

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA