Atak przeprowadzony przez francuskie lotnictwo miał miejsce w piątek w rejonie w pobliżu granicy Mali z Burkina Faso i Nigrem, gdzie siły rządowe Mali zmagają się z rebelią dżihadystów - poinformowała minister obrony Francji, Florence Parly.

Parly poinformowała, że w ataku zginęło 50 dżihadystów. Ofensywa miała też doprowadzić do przejęcia uzbrojenia dżihadystów oraz zniszczenia ok. 30 motocykli używanych przez terrorystów. 

Atak został przeprowadzony w ramach realizowanej przez Francję w Mali Operacji Barkhane wymierzonej w dżihadystów.

Operację przeprowadzono po wykryciu ruchów dżihadystów przez francuskiego drona. Nalot przeprowadziły dwa myśliwce Mirage i drony.

Siły francuskie miały też pojmać czterech dżihadystów.

Według Parly atak miał być "znaczącym ciosem" dla grupy Anasrul Islam, która ma być powiązana z Al-Kaidą.

Mali zmaga się z rebelią dżihadystów od 2012 roku.