Konflikt izraelsko-palestyński

Trump oferował Palestynie 5 mld dol. za dialog z Izraelem?

AFP
Administracja prezydenta Donalda Trumpa miała oferować Palestyńczykom pomoc o wartości 5 mld dolarów. Warunkiem jej otrzymania miało być rozpoczęcie negocjacji z Izraelem - pisze izraelski dziennik finansowy "Globes".

Oferta była próbą skłonienia Palestyńczyków do tego, by usiedli przy stole negocjacyjnym ze stroną izraelską. Propozycję mieli przekazać stronie palestyńskiej Jared Kushner, zięć prezydenta USA i jego specjalny wysłannik Jason Greenblatt.

Greenblatt zaprzecza doniesieniom "Globes". Artykuł w gazecie nazywa "mitem".

Artykuł w "Globes" pojawił się kilka dni po tym, jak Departament Stanu USA ogłosił, iż nie będzie dłużej przekazywał środków na Agendę Narodów Zjednoczonych dla Pomocy Uchodźcom Palestyńskim na Bliskim Wschodzie (UNRWA), która zajmuje się m.in. dostarczaniem pomocy humanitarnej Palestyńczykom.

Analitycy twierdzą, że administracja Trumpa próbuje w ten sposób wykorzystać presję finansową do skłonienia Palestyńczyków, by ci poszukali porozumienia z Izraelem.

Sam Trump mówił przed kilkoma dniami, że Palestyńczycy dostaną pieniądze, ale dopiero kiedy zawrą porozumienie z Izraelem. - Jeśli nie będzie porozumienia, nie będziemy płacić - stwierdził.

Palestyńczycy już przed kilkoma miesiącami oświadczyli, że po tym jak Waszyngton uznał Jerozolimę za stolicę Izraela, nie postrzegają go już jako kraju, który może wypracować plan pokojowy dla Bliskiego Wschodu. Palestyńczycy uważają, że Jerozolima powinna być stolicą przyszłego, niepodległego palestyńskiego państwa.

Źródło: Newsweek

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL