Reklama

Jerzy Haszczyński: Ale już następnym razem to Putin naprawdę może się doigrać

To, jak teraz Kreml obejdzie się z Aleksiejem Nawalnym, jest ważne. Ale znacznie ważniejsze jest to, co z nim zrobi, gdy na Zachodzie skończy się publicystyczny wyścig o to, kto wyrazi większe oburzenie z powodu zatrzymania najważniejszego rosyjskiego opozycjonisty.
Jerzy Haszczyński: Ale już następnym razem to Putin naprawdę może się doigrać

Foto: AFP

I o to, kto dosadniej wykrzyczy, że Putin - ten wychowanek KGB, ten zły car i co tam jeszcze emocje na język przyniosą - przekroczył wszystkie granice i nie można mu darować.

Darowano mu dotychczas wszystko, nie ma żadnych podstaw, by sądzić, że tym razem będzie inaczej. Trzeba tylko poczekać, przetrzymać ten szum. Kremlowi darowano, że zleca morderstwa w kluczowych krajach Zachodu. Darowano morderczy spektakl z użyciem broni chemicznej, którego pozytywna część - zmartwychwstanie Nawalnego - rozegrała się w Berlinie, stolicy najważniejszego państwa Unii Europejskiej i to w czasie, gdy Niemcy przewodziły wspólnocie.

Czytaj dalej bez ograniczeń – kup dostęp w ofercie specjalnej

Teraz miesięczna subskrypcja już od 9,90 zł (zamiast od 19 zł)

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

  • dostęp do wszystkich treści na serwisie RP.PL
  • Plus Minus – treści publicystyczno-reporterskie
Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama