Reklama

Kidawa-Błońska na premiera. Decyzja zła dla Schetyny, dobra dla opozycji

Przedstawienie kandydatki na premiera może stać się punktem zwrotnym niemrawej dotąd kampanii wyborczej opozycji. Przy okazji stawia PiS w niezręcznej sytuacji zmuszając do deklaracji, czy po ewentualnym zwycięstwie szefem rządu będzie Morawiecki czy Kaczyński.
Kidawa-Błońska na premiera. Decyzja zła dla Schetyny, dobra dla opozycji

Foto: Twitter/Platforma Obywatelska

Ogłaszając kandydaturę Małgorzaty Kidawy Błońskiej na premiera Grzegorz Schetyna podjął decyzję złą dla siebie ale dobrą dla Koalicji Obywatelskiej. Lider Platformy najwyraźniej wreszcie uświadomił sobie, że tak słabo wypada w rankingach zaufania i sondażach, że nie będzie wartością dodaną dla list Koalicji Obywatelskiej w Warszawie. Jest sprawnym organizatorem biegłym w partyjnych rozgrywkach, ale brak mu cech lidera, który może pociągnąć całą partię. Dlatego postanowił zrezygnować z ambicji premierowskich i wybrał dobro kierowanej przez siebie koalicji.

Pozostało jeszcze 83% artykułu

Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

  • codzienne wiadomości, wartościowe komentarze i opinie na serwisie
  • pogłębione reportaże i publicystyka w Plusie Minusie
Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama