fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Komentarze ekonomiczne

Michał Niewiadomski: Odjeżdża nam peleton transformacji

Bloomberg
Dekarbonizacja potrzebuje przyspieszenia. W przeciwnym razie zostaniemy sami z rozgrzebanym problemem i niezadowoleniem społecznym.

Markowanie transformacji energetycznej może się dla nas skończyć bolesną lekcją. Oto Komisja Europejska wskazała, że trzy z sześciu regionów mogą liczyć na wsparcie finansowe w ramach Funduszu Sprawiedliwej Transformacji. Miliony euro mają popłynąć do województw: śląskiego, dolnośląskiego i wielkopolskiego. Bruksela dostrzegła problemy w województwach: małopolskim, lubelskim i łódzkim.

Chętnych na pieniądze służące łagodzeniu skutków transformacji w Europie nie brakuje – Niemcy, Czesi, Rumuni. Jeśli tamtejsze regiony wykażą zdecydowanie większą determinację w odchodzeniu od węgla i pokażą świetnie opracowane plany transformacji, będą miały zdecydowanie większe szanse na unijne środki.

Dopingujący sygnał z Brukseli przychodzi w ważnym momencie. Oto rząd i związkowcy ustalają szczegóły porozumienia, które ma zostać wysłane do Komisji Europejskiej. Jeśli związkowcy będą się starali na siłę przedłużać agonię węgla i torpedować transformację, to Śląsk straci, a zyskają inne węglowe regiony, niekoniecznie polskie.

Chcąc być w czołówce tego procesu, Polska musi – po pierwsze – zdecydowanie szybciej ograniczać wydobycie węgla, po drugie – szybciej stawiać na bezemisyjną i niskoemisyjną energetykę, a po trzecie – znaleźć pomysł na to, co będzie się działo w miejscach, gdzie dziś wydobywa się węgiel.

Warto się przyjrzeć, czego udało się dokonać we wschodniej Wielkopolsce. Tam nie tylko wypracowano porozumienie w sprawie wyjścia z węgla brunatnego – jeśli chodzi o jego wydobycie oraz spalanie – ale i opracowano strategię produkcji energii ze źródeł odnawialnych: wiatru i słońca, produkcji zielonego wodoru przy wsparciu OZE oraz budowy nowych gałęzi przemysłu, np. fabryki baterii do samochodów elektrycznych. Ktoś powie, że było to proste, bo pojawił się prywatny inwestor. Tak, ale zamykaniu elektrowni i rezygnacji z odkrywek musi towarzyszyć dialog, bez względu na to, czy właściciel jest prywatny czy państwowy, a przede wszystkim potrzebna jest wizja.

To ostatni dzwonek dla państwa – zarówno w postaci spółek Skarbu Państwa, jak i władzy wszystkich szczebli – by nadać kształt oraz impet transformacji energetycznej. W przeciwnym razie poniesiemy klęskę i w wymiarze gospodarczym, i w społecznym.

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA