fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Hutnictwo

ArcelorMittal gotów do rozmów z rządem Włoch

AdobeStock
Włoski premier Giuseppe Conte poinformował po 4 godzinach rozmów z szefami ArceloraMittala, że zgodzili się wznowić natychmiast rozmowy z rządem o przyszłości huty Ilva w Tarencie.

- Celem jest nowy plan przemysłowy z nowymi rozwiązaniami w zakresie produkcji i z nowymi ekologicznymi technologiami pozwalającymi na największy wysiłek w oczyszczeniu środowiska — powiedział Conte po spotkaniu z prezydentem ArceloraMittala, Lakszmi Mittalem i z jego synem Aditya, który jest dyrektorem finansowym całości i prezesem firmy w Europie.

Największy producent stali na świecie oświadczył po rozmowach, że spotkanie było konstruktywne. „Rozmowy będą kontynuowane w celu dojścia do porozumienia możliwie jak najszybciej o zapewnieniu neutralnej dla środowiska produkcji stali w Tarencie" — cytuje Reuter komunikat Arcelora.

Dla ułatwienia tych rozmów rząd wystąpi o odroczenie posiedzenia w sądzie przewidzianego na 27 listopada, który miałby powstrzymać Arcelora przed zamknięciem Ilvy. — Jesteśmy gotowi zgodzić się na takie odroczenie pod warunkiem, że Arcelor zgodzi się na utrzymanie zakładu i jego produkcji podczas tych rozmów — powiedział premier.

Włoski minister gospodarki Roberto Gualtieri stwierdził, że to spotkanie stworzyło właściwe warunki dla pozytywnego rozwiązania kwestii Ilvy i dla opracowania planu przemysłowego, który połączy rozwój przemysłowy z ochroną środowiska. — Sprawa wróciła na właściwe tory — powiedział i dodał, że nie chce być nadmiernym optymistą, ale uważa, że może nie dojść do procesu w sądzie, a do rozwiązania kryzysu z Ilvą nadal z udziałem Arcelora.

Conte poinformował, że podczas spotkania z szefami grupy nie omawiano kwestii nietykalności prawnej, ale wspomniano o możliwości odgrywania przez skarb państwa bezpośredniej roli w ratowaniu Ilvy ze względu na jej znaczenie dla włoskiej gospodarki. Władze w Rzymie są gotowe podjąć działania wspierające pracowników huty, bo musi zostać zachowany w niej największy poziom zatrudnienia — dodał.

Według związków zawodowych, Arcelor był gotów przekazać 4 grudnia zakład w Tarencie komisarzom wyznaczonym przez państwo i przystąpić do zmniejszania działalności przed planowanym wygaszeniem wielkich pieców i zatrzymaniem linii produkcyjnych.

Obie strony były wcześniej na skraju batalii prawnej, bo Hindusi chcieli wycofać się z umowy kupna w 2018 r. największej w Europie huty stali zatrudniającej 8200 ludzi w regionie o dużym bezrobociu. Arcelor wyjaśniał rezygnację cofnięciem mu przez rząd gwarancji prawnych, że nie będzie oskarżany o zagrożenia dla środowiska, gdy przystąpił do oczyszczania okolic huty.

Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA