fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Historia

Za wygląd Habsburgów odpowiada kojarzenie krewniacze

Portret Karola II
Obraz Juana Carreno de Miranda
Deformacja twarzy w dynastii królewskiej Habsburgów była związana z chowem wsobnym. Badania wskazują na bezpośredni związek między bliskim pokrewieństwem a morfologią twarzy.

Kilka lat temu zmarł Otton Habsburg. Był on ostatnim potomkiem wielkiego rodu, który przez 600 lat kształtował polityczny obraz Europy.

Historia Habsburgów zaczęła się niepozornie, od niewiele znaczącego rodu rycerskiego, posiadającego niewielkie grunty i zamek w dzisiejszym szwajcarskim kantonie Argowia. Po latach władcy z tej dynastii zdominowali Europę, budując wielką rodzinną strefę władzy i wpływów.

Naukowcy od dawna zastanawiali się czemu można przypisać specyficzny wygląd twarzy zarejestrowany na portretach władców. Okazało się, że ten charakterystyczny wygląd królów oraz ich żon z dynastii hiszpańskich i austriackich, znany jako „szczęka Habsburga”, można przypisać zbyt bliskiemu pokrewieństwu. O badaniach nad powodami takiego wyglądu informuje „Annals of Human Biology”. W nowych badaniach połączono diagnozę zniekształceń twarzy przeprowadzoną na podstawie portretów historycznych z analizą genetyczną stopnia pokrewieństwa.

- Dynastia Habsburgów była jedną z najbardziej wpływowych w Europie, ale stała się znana z kojarzenia krewniaczego, który był przyczyną jej ewentualnego upadku. Po raz pierwszy pokazujemy, że istnieje wyraźny związek między chowem wsobnym a pojawieniem się szczęki habsburskiej - mówi prowadzący badanie, profesor Roman Vilas z Uniwersytetu w Santiago de Compostela.

Naukowcy zatrudnili 10 chirurgów szczękowych do zdiagnozowania deformacji twarzy na 66 portretach 15 członków dynastii Habsburgów. Pomimo różnic w stylu artystycznym, portrety te charakteryzują się realistycznym podejściem do ludzkiej twarzy. Chirurdzy zostali poproszeni o zdiagnozowanie 11 cech budowy żuchwy, a także siedmiu cech niedoboru szczęki, z których najbardziej rozpoznawalne są uwypuklona dolna warga i zwisająca końcówka nosa.

Chirurdzy oceniali stopień deformacji u każdego członka rodziny Habsburgów. Najmniej zniekształconą twarz miała Maria Burgundzka, która weszła do rodziny w 1477 roku, deformacje najbardziej dotknęły Filipa IV, Maksymiliana I, jego córkę Małgorzatę, Karola V, Filipa IV i Karola II.

Autorzy badania odkryli związek między budową twarzy osób z rodu Habsburgów sugerując, że mają one podstawy genetyczne. Przeprowadzono analizę drzewa genealogicznego ponad 6000 osób należących do 20 pokoleń. Badacze wykryli silny związek między stopniem kojarzenia krewniaczego a stopniem anomalii szczęki.

Autorzy twierdzą, że główną konsekwencją kojarzenia krewnych jest zwiększenie szans na odziedziczenie przez potomstwo identycznych form genu od obojga rodziców, tzw. homozygotyczności genetycznej. Zmniejsza to sprawność genetyczną ludzi, dlatego też „szczękę habsburską” należy uznać za stan recesywny.
- Podczas gdy nasze badania opierają się na danych historycznych, kojarzenie krewnych jest nadal powszechne w niektórych regionach geograficznych oraz wśród niektórych grup religijnych i etnicznych, dlatego ważne jest zbadanie jego skutków - mówi Vilas. - Dynastia Habsburgów służy jako swoiste ludzkie laboratorium dla badaczy, ponieważ zakres chowu wsobnego był tak duży - dodaje.

Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA