fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Historia

Czy uda się odnaleźć złoty pociąg

123RF
Wiosną mają ruszyć ponownie poszukiwania tzw. złotego pociągu, czyli pojazdu ze skarbami ukrytymi ponoć w czasie II wojny światowej. Polacy nie mają wątpliwości, czy prace wykopaliskowe przyniosą efekt – pokazał sondaż SW Research dla serwisu rp.pl.

Zeszłoroczne poszukiwania na 65. kilometrze trasy kolejowej Wrocław-Wałbrzych zakończyły się fiaskiem, ale rzekomi odkrywcy złotego pociągu, czyli Piotr Koper i Andreas Richter ze spółki XYZ, zapowiedzieli, że chcą wznowić prace w kolejnym punkcie.

 

Większość respondentów (60 proc.) nie daje im szans i nie wierzy w odnalezienie mitycznego skarbu. Prawie 12 proc. jest przeciwnego zdania, a niemal trzech na dziesięciu ankietowanych nie ma żadnego zdania w tej kwestii.

- Częściej za tym, że pociągu nie da się odnaleźć, są kobiety (60 proc.), osoby w wieku 25-34 lata (67 proc.), o dochodach od 1001 do 2000 zł (67 proc.) oraz respondenci z miast do 20 tys. mieszkańców (67 proc.) – zwraca uwagę Piotr Zimolzak z agencji badawczej SW Research.

Zdaniem prof. Tomasza Głowińskiego z Instytutu Historycznego Uniwersytetu Wrocławskiego wyniki sondażu dla rp.pl pokazują, że kwestia odnalezienia "złotego pociągu" była i jest kwestią wiary, a nie nauki.

- Przed zeszłorocznymi poszukiwaniami rozbudzono duże emocje, a same poszukiwania zakończyły się fiaskiem. Nie znaleziono nawet śladów tunelu. To musiało rozczarować tych, którzy wierzyli że pod Wałbrzychem jest wielki skarb. Oczywiście zawsze pozostaje jeszcze grupa tych, dla których fakty są mniej istotne, a ważna jest pasja lub sama nadzieja – tłumaczy prof. Głowiński.

- Przyznam, że choć sama postawa i retoryka tzw. odkrywców "złotego pociągu" była nieco drażniąca, a ostentacyjne lekceważenie przez nich nauki było trudne do zaakceptowania, to trzymałem kciuki, żeby cokolwiek zostało znalezione. Choćby właśnie ów tunel... Historia bez odrobinki romantyzmu i tajemniczości jest smutniejsza i mniej interesująca - zwłaszcza dla szerszego odbiorcy. Dlatego, choć wszystko przemawia z punktu widzenia historii, przeciw samemu nawet istnieniu "złotego pociągu", to było by dobrze, gdyby w jego legendzie tkwiło choć ziarenko prawdy i gdyby udało się do tego ziarenka  dotrzeć – kwituje prof. Głowiński.

Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA